W grze Dying Light: The Following słońce wschodzi na zachodzie

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 1 marca 2016

Granie z wyłączeniem wszystkich elementów interfejsu użytkownika to bardzo ciekawe doznanie, zwłaszcza w tytułach oferujących duży, otwarty świat. Wędrówkę w wirtualnych krainach ułatwiają w takich produkcjach nie tylko charakterystyczne budynki oraz inne elementy otoczenia, ale także to, co widać na niebie. Jeśli deweloperzy przykładają się do realistycznego odwzorowania rzeczywistości, użytkownik jest w stanie określić swoją pozycję na podstawie położenia słońca lub układu gwiazd. Nie zawsze się to jednak udaje. Niedawno wspominaliśmy o wtopie autorów gry Tom Clancy's The Division, którzy umiejscowili Gwiazdę polarną dokładnie nad bohaterem, tak jakby znajdował się on nie w Nowym Jorku, ale na biegunie północnym. Podobny błąd zaliczyli też twórcy Dying Light: The Following.



Jeżeli przyjrzymy się wędrówce słońca po widnokręgu w najnowszym dodatku do gry Dying Light, odkryjemy, że nad ranem wcale nie pojawia się ono tam gdzie powinno. Gwiazda "porusza się" w zupełnie odwrotnym kierunku, wschodząc na zachodzie i zachodząc na wschodzie. Oczywiście nie przekreśla to całkowicie szans na prawidłowe określenie pory dnia, co ma przecież kluczowe znaczenie w produkcji Techlandu, niemniej bez spojrzenia na zegarek pomyłka jest jak najbardziej możliwa. W The Following ma to o tyle przykre konsekwencje, że po zapadnięciu zmroku przeżycie na otwartej przestrzeni to cholernie ciężkie wyzwanie.


0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry