McGregor i Rousey dostali łomot po tym, jak trafili na okładkę gry UFC 2

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 8 marca 2016

Premiera drugiej gry z serii UFC odbędzie się dopiero za tydzień, a już obie gwiazdy zdobiące swoimi twarzami jej okładkę zdążyły ponieść sromotną klęskę na ośmiokątnym ringu. Jako pierwsza skapitulowała Ronda Rousey, która 15 listopada 2015 roku dość niespodziewanie przegrała pojedynek z mniej faworyzowaną Holly Holm. Do porażki doszło zaledwie dwa dni po tym, jak koncern Electronic Arts z dumą zaprezentował Rousey na okładce swojej nowej bijatyki. Amerykanka nie tylko straciła status niepokonanej wojowniczki, która w ciągu trzech lat swojej obecności w Ultimate Fighting Championship zawsze odnosiła zwycięstwa, ale została także zawieszona na kilkadziesiąt dni przez władze organizacji, ze względu na obrażenia odniesione w starciu.


Swój pojedynek przegrał także inny zawodnik UFC - Conor McGregor - który na okładkę wspomnianego produktu oficjalnie trafił 15 grudnia 2015 roku. Sympatycy mieszanych sztuk walki byli raczej zgodni, że irlandzki fajter szturmem podbije organizację, zostając jedną z jej największych gwiazd, trudno więc dziwić się zaskoczeniu obserwatorów, kiedy musiał on uznać wyższość Nate'a Diaza na 196. gali UFC w minioną sobotę. Warto nadmienić, że nieco wcześniej McGregor stoczył zwycięski pojedynek z José Aldo i to właśnie jego rezultat zaważył o tym, że koncern Electronic Arts zdecydował się umieścić jego podobiznę na okładce gry UFC 2. Drugim kandydatem do tej roli był właśnie Aldo.

Nie od dziś wiadomo, że sport lubi przynosić niespodzianki, ale marketingowcy Elektroników z pewnością żałują teraz dokonanych wyborów. Fani elektronicznej rozrywki mają duży ubaw z faktu, że grę UFC 2 promują pokonane ostatnio gwiazdy, otwarcie mówi się też o klątwie samej okładki i że to ona przyczyniła się do spektakularnych porażek Rousey i McGregora.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry