Autorzy pierwszej gry z serii Assassin's Creed rozważali polowania na zwierzęta

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 19 stycznia 2016

Patrice Désilets pożegnał się ze studiem Ubisoft Montreal dawno temu, ale wciąż ma wiele do powiedzenia na temat kulisów powstania pierwszych gier z serii Assassin's Creed, których był głównym projektantem. Ostatnio Kanadyjczyk zdradził interesującą informację dotyczącą tego, co miało znaleźć się w debiutanckiej odsłonie cyklu, ale ostatecznie do niej nie trafiło. Mowa tutaj o polowaniach na zwierzęta i elementach survivalowych, które miały stanowić dodatkową atrakcję podczas podróży Altaïra po tzw. Królestwie, czyli krainie łączącej wszystkie ważniejsze lokacje znane z "jedynki": Masjaf, Damaszek, Akkę, Arsuf i Jerozolimę.


Nie dowiedzieliśmy się niestety, na jakie zwierzęta miał dokładnie polować zakapturzony bohater i jak ten proces miałby przebiegać, ale pewne jest, że taka opcja była przez deweloperów rozważana. Désilets dokładnie opisał ten element w obszernej dokumentacji, zespół nigdy jednak go nie zrealizował. Powodem był zwyczajny brak czasu. Studio Ubisoft Montreal poświęciło mnóstwo wysiłku, aby zbudować technologię, która miała napędzać  późniejsze odsłony serii i w rezultacie nie było w stanie wdrożyć wszystkich planowanych pomysłów w życie. To w pewien sposób tłumaczy, dlaczego pod kątem czysto rozrywkowym sequel gry Assassin's Creed był znacznie lepszy od pierwowzoru. Deweloperzy nie musieli koncentrować się w takim stopniu na aspektach technicznych nowego dzieła i w zamian mieli więcej czasu na dopieszczenie innych aspektów rozgrywki, z ogólną korzyścią dla całego produktu. Oczywiście polowania na zwierzęta zostały w końcu zaimplementowane, ale stało się to dopiero w Assassin's Creed III. Patrice Désilets tego wydarzenia nie doczekał, gdyż pożegnał się ze swoim stanowiskiem podczas prac nad Brotherhoodem.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry