Zmiany w obrazie nadrewidenta, czyli jak twórcy gry Dishonored dbali o szczegóły

Wrzucił Ciekawostek - poniedziałek, 28 grudnia 2015

Choć kampania w grze Dishonored ma liniową konstrukcję i stawiane przed jej bohaterem zadania są z góry zaplanowane, to jednak deweloperzy z Arkane Studios postarali się o ogromną dozę swobody w trakcie ich wykonywania. Corvo Attano może na różne sposoby dostać się w pobliże potencjalnych ofiar, a jakby tego było mało, nie ma on obowiązku likwidowania wyznaczonych do odstrzału delikwentów. To, czy brudzimy sobie ręce krwią zabijanych nieszczęśników, również ma przełożenie na to, co potem dzieje się w mieście. Plaga zbiera znacznie większe żniwo, jeśli kolejni rywale padają jak muchy, a kiedy działamy w trybie ducha i nie dajemy się wykryć, strażnicy miejscy w Dunwall mają problem z identyfikacją napastnika. Przywiązanie do detali Francuzów widać też w innych, pozornie mało istotnych aspektach. Świetnym tego przykładem jest malowidło Izometria Nadrewidenta Thaddeusa Campbella, które mamy okazję zwinąć już podczas pierwszego zlecenia na zabójstwo, otrzymanego od miejscowego ruchu oporu.


Jeżeli uważnie graliście w Dishonored, z pewnością pamiętacie scenę z prologu, gdzie Anton Sokolov uwiecznia na płótnie sylwetkę Thaddeusa Campbella. Nadrewident cierpliwie pozuje malarzowi, prężąc się obok małego stolika, na którym stoi karafka z cydrem. Ostatni z wymienionych przedmiotów jest interaktywny i Corvo może go po prostu zabrać ze sobą, nie ponosząc przy tym konsekwencji. Twórcy skradanki przewidzieli jednak tę decyzję i uzależnili od niej wygląd samego obrazu. Jeżeli butelka zniknie w otwierającym zmagania epizodzie ze stołu, nie trafi ona na finalną wersję malowidła, a przekonać się możemy właśnie podczas pierwszej dużej misji, kilkadziesiąt minut później. Dzieło Sokolova znajduje się bowiem w dobrze ukrytym pomieszczeniu, zlokalizowanym w piwnicach rezydencji okupowanej przez Campbella. To tylko mały smaczek i dla fabuły samej gry nie ma on żadnego znaczenia. Miło jednak wiedzieć, że nawet taka błahostka została uwzględniona przez deweloperów.

Obraz w wersji z karafką.


0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry