Pad od pierwszego Xboksa trafił do Księgi Rekordów Guinnessa

Wrzucił Ciekawostek - niedziela, 4 października 2015

Stworzenie dobrze leżącego w dłoniach pada, który należycie spełnia swoją funkcję, jest sprawą niezwykle trudną. Projektanci tego typu urządzeń muszą wziąć pod uwagę wiele różnych czynników, a gdy uda się wreszcie skonstruować budzący nadzieję prototyp, trzeba go jeszcze przetestować w warunkach bojowych. Nic dziwnego, że duże firmy poświęcają swoim kontrolerom mnóstwo uwagi. Kiepski pad może skutecznie zniechęcić potencjalnych klientów do kupna konsoli, a negatywne opinie za wadliwym produktem na ogół ciągną się latami. Dobitnie przekonał się o tym gigant z Redmond w 2001 roku, kiedy do sprzedaży trafił Xbox.

Pierwszy model kontrolera do konsoli Xbox

O kontrolerze przygotowanym z myślą o pierwszym Xboksie można powiedzieć wiele rzeczy, ale na pewno nie to, że był on konstrukcją udaną. Urządzenie powszechnie krytykowano po premierze za spore gabaryty, przez co ludzie dysponujący małymi dłońmi (np. dzieci) nie mogli komfortowo eksploatować gier na tej konsoli. Dość powiedzieć, że oryginalny model został nawet "wyróżniony" przez twórców Księgi Rekordów Guinnesa w kategorii "największy pad w historii" i wydaje się mało prawdopodobne, że wynik ten zostanie kiedykolwiek pobity.

Controller S

Microsoft oficjalnie nie widział problemu z przerośniętym kontrolerem, który znacznie ustępował konkurencyjnym rozwiązaniom i nigdy formalnie nie przyznał się do popełnionego błędu. Nie oznacza to jednak, że koncern okazał się głuchy na narzekania fanów. Amerykanie zdawali sobie sprawę, że ich pad nie będzie w stanie przebić się w Japonii, dlatego z myślą o mieszkańcach Kwitnącej Wiśni przygotowali alternatywną wersję urządzenia o nazwie "Controller S". Znacznie smuklejszy w sylwetce model cieszył się tam na tyle dużym powodzeniem, że gigant z Redmond zdecydował się wprowadził go cichcem również na pozostałe rynki. Nowe kontrolery były wrzucane do pudełek z konsolami już rok po premierze Xboksa w Stanach Zjednoczonych i w Europie. Stary model, pieszczotliwie nazywany "grubaskiem", był oferowany od tego momentu jako dodatkowy osprzęt.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry