Geralt nie lubi świec, czyli jak twórcy Wiedźmina 3 śmieją się z własnych błędów

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 20 października 2015

Choć znak Igni w grze Wiedźmin 3: Dziki Gon wykorzystywany jest przede wszystkim podczas walki, to jednak twórcy znaleźli dla niego zastosowanie również podczas tradycyjnej eksploracji. Mowa tu o możliwości gaszenia lub zapalania wszelkiej maści świeczek i pochodni. Pomysł ten nie przypadł jednak graczom do gustu. Studio CD Projekt Red dość nieszczęśliwe umieściło interaktywne źródła świata w pobliżu wielu ważnych obiektów, dlatego próby otwarcia skrzyń na ogół kończyły się wymownym pstryknięciem palców Geralta. Rozwiązanie to tak mocno irytowało fanów "trójki", że w końcu deweloperzy wysłuchali ich skarg i mocno ograniczyli obecność łatwopalnych elementów. Zmiany te zostały uwzględnione w łacie oznaczonej liczbą 1.05.


No dobrze, a dlaczego tym wspominamy? Dobry powód do poruszenia tego tematu dał nam dodatek Serce z kamienia, który zadebiutował na rynku w ubiegłym tygodniu. Podczas jednej z misji głównego wątku fabularnego, Geralt jest zmuszony zabrać ważny dla dalszego rozwoju wypadków przedmiot, który - jak na złość - otoczony jest przez świece. Wiedźmin komentuje ten fakt w swoim stylu, a cała scena, pozornie nieistotna, jest doskonałym przykładem tego, że deweloperzy z uśmiechem podchodzą do popełnionych przez siebie błędów. 

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry