Fani serii Five Nights at Freddy's zakłócili działanie jednej z amerykańskich pizzerii

Wrzucił Ciekawostek - niedziela, 6 września 2015

Popularne powiedzenie mówi, że pomysłowość ludzka nie zna granic. Dobitnie przekonał się o tym Scott Cawthon, który w sierpniu ubiegłego roku udostępnił w sieci niepozorną grę o nazwie Five Nights at Freddy's. Niezależny survival horror szybko zdobył dużą popularność w Internecie (głównie za sprawą znanych YouTube'rów, chętnie publikujących filmy z rozgrywki), co zachęciło Amerykanina do stworzenia kolejnych odsłon tego cyklu. Do tej pory ukazały się cztery produkty z tej serii i to właśnie z ostatnim z nich związana jest interesująca historia, której teraz poświęcimy trochę miejsca.


27 kwietnia 2015 roku Cawthon zaczął publikować na łamach swojej strony internetowej obrazki zapowiadające nadejście czwartej gry, noszącej wówczas tytuł Five Nights at Freddy's: The Final Chapter. Ilustracje przykuły oczywiście uwagę miłośników cyklu, ale prawdziwą furorę - ku zaskoczeniu dewelopera - zrobiła zmodyfikowana nazwa samej witryny (Sc8ot7t 8G8a78m8778es), w której autor nieoczekiwanie umieścił cyfry "7" i "8". Fani zaczęli podejrzewać, że przypadkowy ciąg znaków może mieć ukryte znaczenie i w ekspresowym tempie odkryli, że tak jest w istocie. Po wpisaniu liczby "8788788778" do wyszukiwarki w serwisie Google Maps, popularna usługa wskazywała pizzerię położoną w amerykańskim mieście Stafford, w stanie Virginia. Do niewielkiej, nikomu nieznanej jadłodajni natychmiast rozdzwoniły się telefony. Rozgorączkowani sympatycy serii chcieli się dowiedzieć, co łączy odnaleziony przybytek z zapowiedzianą właśnie grą.

Family Pizzeria

Należy tutaj koniecznie dodać, że podejrzenia fanów miały logiczne uzasadnienie. Akcja pierwszej odsłony cyklu rozgrywała się właśnie w fikcyjnym lokalu o nazwie Freddy Fazbear's Pizza - związek z prawdziwą pizzerią wydawał się więc oczywisty. Tak jednak nie było, o czym uświadomił nas sam deweloper. Cawthon opublikował na łamach serwisu Reddit apel o zaprzestanie wydzwaniania do wspomnianej restauracji, gdyż jej właściciel nie ma o niczym zielonego pojęcia, a natarczywe telefony zakłócają pracę zatrudnionych tam ludzi. W tym samym czasie wspomniany wcześniej ciąg cyfr zniknął ze strony internetowej autora, żeby nie wprowadzać dalszego zamieszania.

Co ciekawe, historia ta miała swój dalszy ciąg. Choć pracownicy pizzerii byli mocno poirytowani bezsensownymi - w ich mniemaniu - rozmowami telefonicznymi, postanowili gruntownie zbadać temat i skorzystać na nagłym wzroście zainteresowania lokalem. Właściciel zaoferował przez krótki czas darmowy topping do pizzy dla wszystkich gości restauracji, którzy podczas zamawiania potrawy wypowiedzieli hasło "Freddy Fazbear's Pizza".

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry