Pogróżki przyczyniły się do odejścia współtwórcy gry Heroes of Might and Magic III

Wrzucił Ciekawostek - piątek, 14 sierpnia 2015

Choć seria Heroes of Might and Magic nigdy nie powstałaby bez udziału Jona van Caneghema, słynny pomysłodawca strategicznego cyklu nie jest jedynym człowiekiem, któremu powinniśmy zawdzięczać jego błyskotliwy rozwój w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że za zaprojektowanie uwielbianej przez fanów "trójki" odpowiada też Gregory Fulton i to jego pomysły w dużej mierze zdecydowały o ogromnym sukcesie tej właśnie odsłony. Amerykanin z pewnością zostałby w studiu New World Computing na dłużej, ale postanowił opuścić kolegów po przykrym incydencie, do którego doszło podczas prac nad dodatkiem Armageddon's Blade.


Fulton forsował umieszczenie w rozszerzeniu frakcji Niebiańskiej Kuźni, która próbowała urozmaicić typową dla serii konwencję fantasy o elementy rodem z powieści i filmów science fiction. Choć taki miszmasz gatunkowy był czymś powszechnym w cyklu erpegów o nazwie Might and Magic, fani Heroesów nie mieli dotąd z nim do czynienia i dość gwałtownie zareagowali na wieść o szalonych - ich zdaniem - planach deweloperów. Przedstawiciele firmy New World Computing zaprezentowali nowy zamek podczas targów E3 w 1999 roku, łącznie z roboczym wizerunkiem miasta, które możecie zresztą podziwiać poniżej. Jak nietrudno się domyślić, płynące z Los Angeles informacje mocno rozsierdziły miłośników serii. Autorzy otrzymali listy żądające usunięcia Kuźni, łącznie z poważnie brzmiącymi pogróżkami, w których bliżej niezidentyfikowany jegomość obiecywał twórcom dodatku, że ich pozabija. Gregory Fulton mocno przejął się tymi groźbami i postanowił zrezygnować z pracy w studiu. Gdyby nie ten incydent, Amerykanin wziąłby zapewne udział w produkcji gry Heroes of Might and Magic IV i miałby istotny wpływ na jej ostateczny kształt.


Sama Niebiańska Kuźnia została usunięta z dodatku Armageddon's Blade, choć deweloperzy wykonali już część prac związanych z zaprojektowaniem tworzonych w niej jednostek. Wojska pochodzące z tego zamku miały być najpotężniejszymi w całej grze, ale fani nie byliby za to w stanie produkować ich w dużych ilościach. W sieci można znaleźć kilka grafik odwołujących się do tej frakcji, m.in. kontrowersyjny czołg Naga Tank. Co ciekawe, istnienie tego obozu miało być naturalną konsekwencją wydarzeń opowiedzianych w grze RPG Might and Magic VII: For Blood and Honour, gdzie czarownik Kastore poszukiwał sposobu na ożywienie Kuźni i produkowanie futurystycznej armii.



0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry