Na statku Ishimura w grze Dead Space nie mogło być więcej niż 1332 Nekromorfów

Wrzucił Ciekawostek - środa, 19 sierpnia 2015

Nekromorfy w pierwszej grze z serii Dead Space w niewielkim stopniu przypominają ludzi, ale nie oznacza to, że nie mają z nimi one nic wspólnego. Groteskowo prezentujące się stwory są tak naprawdę członkami załogi statku USG Ishimura, którzy po śmierci przeobrazili się w niezwykle groźne monstra. Trudno powiedzieć, ile tych istot Isaac Clarke zabija podczas całej misji, ale można z dość dużą dokładnością określić ich łączną liczbę. Jeśli przyjmiemy dość prawdopodobny scenariusz, że niemal cały personel planetołamacza zamienia się w krwiożerczą armię (jak doskonale pamiętamy, niektórzy szczęśliwcy zdołali uniknąć śmierci, a co za tym idzie, przemiany) potworów powinno być przynajmniej 1300, ale nie więcej niż 1332.


Sama gra nigdy nie podaje dokładnej liczby ludzi znajdujących się na pokładzie olbrzymiego statku kosmicznego, ale dokładna wartość jest znana za sprawą strony internetowej No Known Survivors, przy pomocy której firma Electronic Arts promowała w 2008 roku pierwszego Dead Space'a. Dzięki wspomnianej witrynie wiemy również jak rozkładały się proporcje poszczególnych grup zawodowych, które pracowały w poszczególnych sekcjach planetołamacza. Na przykład do personelu medycznego należało 69 osób, a w ochronie pracowało ich raptem 89. Najwięcej na pokładzie Ishimury było kolonistów - w sumie 307. Co ciekawe, tylko jeden pasażer statku przetrwał traumatyczne wydarzenia. Był nim Gabriel Weller, jeden z głównych bohaterów gry Dead Space: Extraction, który w chwili ataku Nekromorfów formalnie był członkiem załogi.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry