Firma Acclaim chciała opłacać mandaty kierowców w dniu premiery gry Burnout 2

Wrzucił Ciekawostek - poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Gdyby pokusić się o stworzenie rankingu najgłupszych pomysłów na reklamę gier komputerowych, firma Acclaim Entertainment z pewnością zajęłaby w takim zestawieniu niezbyt zaszczytne pierwsze miejsce. Swego czasu amerykański wydawca regularnie dostarczał pożywki mediom na całym świecie, próbując w absurdalny sposób przyciągnąć uwagę potencjalnych klientów do swoich produktów. Na łamach naszego serwisu wspominaliśmy już o szalonym pomyśle nazywania noworodków imieniem "Turok", dziś natomiast przyjrzymy się zamieszaniu, jakie w Wielkiej Brytanii wzbudziła nietypowa promocja gry Burnout 2: Point of Impact.


Druga odsłona serii Burnout miała zadebiutować na Wyspach 11 października 2002 roku i właśnie na ten dzień tamtejszy oddział Acclaim zaplanował kontrowersyjną akcję. Wydawca zobowiązał się do opłacenia każdego mandatu drogowego odnoszącego się do przekroczenia dozwolonej prędkości, pod warunkiem, że wykroczenie zostanie popełnione w dniu premiery produktu. O promocji poinformowano tydzień przed jej planowanym rozpoczęciem i niemal natychmiast w mediach rozpętała się prawdziwa burza. Do nagonki za karygodną propozycję przyłączyli się nawet przedstawiciele władz państwowych, którzy oskarżyli firmę o zachęcanie obywateli do popełniania poważnych przestępstw, na dodatek mogących skończyć się tragedią. Wydawca próbował odpierać te zarzuty, tłumacząc, że jego działania mają jedynie sprowokować mieszkańców Albionu do wydania pieniędzy na grę, a nie na mandaty, ale ostatecznie poddał się i z pomysłu zrezygnował. Całkiem słusznie zresztą, bo jawne przyzwolenie na działanie wbrew prawu, w najgorszym przypadku mogłoby zakończyć się śmiercią przypadkowych ludzi.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry