Fan gry Fallout: New Vegas ukończył ją i wszystkie dodatki na jednym pasku zdrowia

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 18 sierpnia 2015

Kiedy dana gra nie stanowi odpowiednio dużego wyzwania, jej fani na różne sposoby tworzą je sobie sami. Widać to dość dobrze we wszelkiej maści produktach z gatunku RPG akcji, gdzie dość łatwo można ustalić absurdalne zasady rozgrywki. Świetnym tego przykładem mogą być udane podejścia do ukończenia dowolnej odsłony cyklu Dark Souls przy pomocy gitarowego kontrolera, my jednak skupimy się dziś na zupełnie innym tytule. W minioną niedzielę jeden z miłośników serii Fallout dokonał rzeczy - wydawałoby się - niemożliwej. Użytkownik ukrywający się pod pseudonimem "Many a True Nerd" pomyślnie przeszedł grę Fallout: New Vegas i wszystkie jej oficjalne rozszerzenia... na jednym pasku zdrowia.



Szalony eksperyment rozpoczął się we wrześniu ubiegłego roku i został podzielony na dwa etapy. Najpierw Many a True Nerd pomyślnie rozprawił się z podstawową wersją gry, oglądając napisy końcowe pod koniec lutego. Później wziął się za dodatki DLC, które eksploatował w następującej kolejności: Honest Hearts, Old World Blues, Dead Money i Lonesome Road. O poziomie trudności całego wyzwania najlepiej świadczy fakt, że gracz w żadnym momencie nie skorzystał z możliwości leczenia. Nie używał stimpaków, nie regenerował obrażeń wynikających z napromieniowania, nie nastawiał połamanych kości, a także - co niezmiernie ważne - nie korzystał z usług towarzyszy, chyba, że ich obecność została mu odgórnie narzucona przez fabułę erpega. Nasz bohater nie korzystał również z niewidocznej formy regeneracji - w dziele firmy Obsidian Entertainment gracz samoistnie odzyskuje 0.66 punktu zdrowia po każdej godzinie spędzonej na postnuklearnych pustkowiach. Aby wynik nie został wypaczony przez to "ułatwienie", Many a True Nerd zaprezentował na ekranie własny wskaźnik żywotności, który nie uwzględniał tych przekłamań. Kampanię udało mu się ukończyć z ponad połową zdobytych punktów - miał ich 260 na 445 możliwych.

O wiele większym wyczynem okazało się jednak ukończenie dodatków DLC, które są zdecydowanie trudniejsze od podstawki. Tutaj przydała się nie tylko potwornie dobra znajomość gry (w rozmowie z serwisem Kotaku, Many a True Nerd przyznał się, że w poszerzeniu wiedzy na temat zawartych w produkcie mechanizmów pomagali mu nawet jego deweloperzy), ale również odrobina szczęścia. Niemniej, eksperyment zakończył się sukcesem. W wielkim finale bohaterowi pozostały zaledwie 23 punkty zdrowia z 525, które zdołał uzyskać poprzez rozwój postaci. Zainteresowanym polecamy całą serię filmów dokumentującą ten epokowy wyczyn. Jest na co popatrzeć.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry