Brotherhood of Steel to jedyna gra z serii Fallout, w której nieobecna jest Nuka-Cola

Wrzucił Ciekawostek - środa, 12 sierpnia 2015

Gra Fallout: Brotherhood of Steel (nie mylić z Fallout Tactics: Brotherhood of Steel) powszechnie uważana jest za najgorszą odsłonę postnuklearnego cyklu. Nie dość, że jej deweloperzy mocno zamieszali w samej konwencji produktu, to na dodatek podjęli kilka zaskakujących decyzji dotyczących jego zawartości. Wspominaliśmy już o wymazaniu słynnego zdania "War, war never changes" z otwierającej zmagania introdukcji, a także o absencji Rona Perlmana w roli narratora. Dziś natomiast skupimy się na napoju Nuka-Cola, którego również nie da się znaleźć w kontrowersyjnym dziele firmy Interplay.


Nuka-Cola to w uniwersum Fallouta trunek kultowy, obecny od pierwszej jej odsłony. Autorzy gry Brotherhood of Steel postanowili się go pozbyć i na jego miejsce wrzucili istniejący w rzeczywistości napój energetyczny, który nosi nazwę Bawls Guarana. Co ciekawe, do ewidentnego zabiegu marketingowego deweloperzy dorobili całkiem zgrabne wytłumaczenie. Podczas rozgrywki dowiadujemy się, że nowy specyfik miał tak mocną pozycję w Teksasie, że producent Nuka-Coli nie zdecydował się powalczyć z nim na tamtejszym rynku i zaprzestał prób forsowania swoich wyrobów na terenie tego stanu. Bawls Guarana z kolei nigdy nie odniósł znaczącego sukcesu w pozostałych częściach kraju, więc można natknąć się na niego tylko w tym jednym, konkretnym miejscu. Odważna decyzja twórców, podyktowana zapewne chęcią uzyskania dodatkowej gotówki, nie spotkała się niestety z wyrozumiałością fanów - sporo miłośników serii nawet dziś uważa, że był to jeden z gwoździ do trumny tego tytułu. Faktem pozostaje, że Brotherhood of Steel to jedyna gra wchodząca w skład cyklu, w którym Nuka-Cola nie występuje w ogóle.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry