Z gry Wiedźmin 3 usunięto informację o sposobie zajścia w ciążę żony Barona

Wrzucił Ciekawostek - niedziela, 26 lipca 2015

Wątek Krwawego Barona, który brutalnymi metodami próbuje zaprowadzić porządek w Velen, jest bez wątpienia jednym z najciekawszych epizodów w grze Wiedźmin 3: Dziki Gon. Dzieło studia CD Projekt Red po mistrzowsku odsłoniło kolejne fragmenty ponurej historii, pozwalając nam wyrobić sobie zdanie na temat wydarzeń, jakie miały miejsce przed wizytą Geralta w Kasztelu Wrońce. Z racji tego, że niniejsza ciekawostka bezpośrednio do nich nawiązuje, już teraz ostrzegamy Was przed spojlerami. Biorąc pod uwagę to, czym zajmiemy się w kolejnych akapitach, odniesień do fabuły po prostu nie dało się uniknąć.


Historia Filipa Stengera, który w Velen lepiej znany jest pod przydomkiem Krwawy Baron, potrafi zmrozić krew w żyłach. Próbując rozwikłać tajemnicę zniknięcia rodziny tego bohatera, Geralt sukcesywnie wyciąga na wierzch coraz większe brudy. Okazuje się, że mężczyzna nie stroni od alkoholu, a gdy jestem nim upojony, również od przemocy. Stenger regularnie bił swoją żonę, która w końcu postanowiła uciec, razem ze swoją córką. Biały Wilk dowiaduje się również, że podczas jednej z awantur Anna straciła drugie dziecko, tym razem jednak nienarodzone - ten wątek okazuje się dość istotny podczas pamiętnej próby zrzucenia klątwy z Porońca. Gracz nigdy nie dowiaduje się jednak, w jaki sposób partnerka tyrana zaszła w ciążę, choć może podejrzewać, że nie odbyło się to w wyniku miłości, wszak sam Baron w końcu zdradza, że napięta sytuacja pomiędzy małżonkami trwa od bardzo długiego czasu.

Nieco światła na tę sprawę rzucają fragmenty dokumentacji, która wyciekła rok przed premierą gry. Ich lektura dość jasno wskazuje, że Stenger po prostu zgwałcił Annę, ponieważ do tego faktu odnosi się Geralt podczas jednej z usuniętych rozmów z Baronem. Nie wiadomo dlaczego studio CD Projekt Red ostatecznie wymazało ten ślad jeszcze na etapie produkcji gry, pewne jednak jest, że w finalnej wersji Wiedźmina 3 nie ma o tym ani słowa. Być może deweloperzy uznali, że takie wyznanie ostatecznie pognębiłoby rozmówcę w oczach gracza, a tak, wciąż istniała szansa, że ten będzie mu w stanie współczuć. Pamiętajmy, że bohaterowie Dzikiego Gonu nie są jednowymiarowi - choć dowiadujemy się, że Filip jest podłą kanalią, winę za taki, a nie inny obrót sprawy, ponoszą tak naprawdę obie strony sporu.


Na koniec jeszcze jedna ciekawostka. Ze wspomnianej dokumentacji wynika, że Krwawy Baron nosił na początku zupełnie inne nazwisko - Wiley. Uważni gracze od razu skojarzą je z postacią Skurwiela Juniora, czyli Cyprianem Wileyem. Czy bohaterowie mieli być ze sobą spokrewnieni? W pewnym sensie tłumaczyłoby to ich zapędy do zadawania cierpienia kobietom, bo wspomniany przedstawiciel półświatka z Novigradu lubował się w torturowaniu przedstawicielek płci pięknej.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry