W grze Metro 2033 znajdują się zwłoki Gordona Freemana z serii Half-Life

Wrzucił Ciekawostek - sobota, 4 lipca 2015

Gordon Freeman najwyraźniej nie ma szczęścia do ukraińskich produkcji. Nasi wschodni sąsiedzi, którzy od lat specjalizują się w tworzeniu opowieści osadzonych w postapokaliptycznych realiach, z niewiadomych przyczyn chętnie uśmiercają głównego bohatera serii Half-Life, serwując w ten sposób bardzo nietypowe easter eggi. Taki los zgotowali mu twórcy uwielbianej w Polsce gry S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla, tak jest również w pierwszej odsłonie cyklu Metro. Na resztki milczącego naukowca można natknąć się w etapie Trolley Combat, gdzie Artem zostaje uratowany przez Pawła i Ulmana od niechybnej śmierci z rąk dwóch nazistów.


Rzucając okiem na resztki kościotrupa, trudno oczywiście dostrzec w nim pozostałości Freemana (zwłaszcza. że dziwnym trafem brak tu osłaniającego kombinezonu HEV), dlatego należy zwrócić uwagę na inne przedmioty, które leżą tuż obok. Pierwszym z nich jest łom, czyli najbardziej znana broń bohatera, pozwalająca mu demolować skrzynie i likwidować wrogów na krótkim dystansie, natomiast drugim okulary, dzięki którym słynny naukowiec koryguje wadę wzroku. Jesteśmy przekonani, że obie te rzeczy nie znalazły się w Metro 2033 przypadkowo, a autorzy chcieli nam jednoznacznie dać do zrozumienia, że nawet Gordon nie miałby szans na przetrwanie w moskiewskich tunelach podziemnej kolei.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry