Blizzard odrzucił propozycję nakręcenia filmu WarCraft przez Uwe Bolla

Wrzucił Ciekawostek - poniedziałek, 13 lipca 2015

Przyszłoroczna premiera filmu WarCraft zakończy długoletnie starania o przeniesienie najpopularniejszej serii gier Blizzarda na srebrny ekran. O planach stworzenia obrazu, który opowiadałby o starciu orków z ludźmi, słychać od bardzo dawna, ale dopiero w ostatnim czasie udało się ten projekt doprowadzić do szczęśliwego końca. Nowe dzieło Duncana Jonesa (Moon, Kod nieśmiertelności) miało trafić do kin już w grudniu, ale ze względu na konieczność konkurowania z siódmym odcinkiem Gwiezdnych wojen, postanowiono przesunąć jego premierę na czerwiec 2016 roku. Nie mamy najmniejszych wątpliwości, że WarCraft będzie filmem dla branży elektronicznej rozrywki ważnym, dlatego w niedalekiej przyszłości poświęcimy mu odrobinę miejsca. Worek z ciekawostkami otworzy pewna absurdalna propozycja, jaką w 2008 roku złożył Uwe Boll.


Młodszym użytkownikom naszego serwisu nazwisko to niewiele mówi, ale Ci starsi zapewne doskonale zdają sobie sprawę, o kogo chodzi. Boll jest niemieckim reżyserem mieszkającym na co dzień w Kanadzie, który w minionej dekadzie zasłynął licznymi ekranizacjami gier. Większość jego filmów spotkała się z miażdżącą krytyką zarówno recenzentów, jak i widzów, co jednak nie powstrzymywało go od tworzenia kolejnych dzieł. House of the Dead, BloodRayne, Postal Far Cry - to tylko kilka przykładów popularnych tytułów, którymi swego czasu zajmował się obrotny Niemiec. Boll miał również ochotę nakręcić wspomnianego na początku WarCrafta, ale szybko przekonał się, że na przeszkodzie do osiągnięcia celu stoi jego własna "sława".

Uwe Boll

Blizzard nigdy oficjalnie nie skomentował próby kontaktu, jaką w 2008 roku podjął Uwe Boll, uczynił to jednak nasz bohater - Niemiec został odesłany z kwitkiem od razi po złożeniu swojej propozycji. Jak sam później zdradził, odpowiedzi udzielił mu Paul Sams, który użył następujących słów: "Nie sprzedamy Ci praw do tego filmu, nie tobie... szczególnie nie tobie". Przedstawiciele firmy Blizzard Entertainment nie wierzyli, że reżyserowi uda się zrobić ekranizację na odpowiednio wysokim poziomie, a kiepski obraz mógłby znacząco zmniejszyć przychody z gry World of WarCraft. Oferta Bolla została po prostu przez Amerykanów wyśmiana i nigdy nie podjęto najmniejszej nawet próby rozmów, by zmienić ten stan rzeczy.

2 komentarze:

Postal akurat wyszedł nieźle, w przeciwieństwie do reszty jego egranizacji.

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry