Pomysł na grę Quake narodził się już w 1990 roku, gdy firma id Software nie tworzyła jeszcze FPS-ów

Wrzucił Ciekawostek - poniedziałek, 22 czerwca 2015

Produkcja pierwszej odsłony serii Quake była dla studia id Software prawdziwą drogą przez mękę. Wypaleni członkowie zespołu przez długi czas nie mogli zdecydować się na ostateczną wizję swojego dzieła i hurtowo rezygnowali z różnych pomysłów, nierzadko natychmiast kasując to, co udało im się zaprojektować. Jedną z odrzuconych koncepcji była forsowana przez Johna Romero wizja stworzenia tytułu czerpiącego garściami z konwencji fantasy. Deweloper chciał, aby użytkownicy wcielali się w potężną istotę uzbrojoną w młot i z jego pomocą eliminowali nacierających zewsząd wrogów. Romero był tak pochłonięty tą ideą, że pochwalił się nią krótko po wydaniu drugiego Dooma. Nieliczni szczęściarze, którzy mieli w tamtych czasach dostęp do Internetu, poznali wówczas nawet tytuł nowej gry - Quake: The Fight for Justice.


Dziś niewiele osób zdaje sobie sprawę, że opisana wyżej koncepcja powstała już w 1990 roku, czyli sześć lat przed wydaniem omawianej strzelaniny! Zapowiedź stworzenia nowego produktu, który miał nosić nazwę The Fight of Justice, pojawiła się na jednej z plansz platformówki Commander Keen: Keen Must Die! - trzecim odcinku opowieści o dzielnym wybawcy galaktyki. Nowy tytuł miał oferować dwuwymiarową grafikę w 256 kolorach, a rolę głównego bohatera pełniłby Quake - "najbardziej niebezpieczny człowiek na kontynencie", który "był członkiem walczącej ze złem organizacji Justice". Uwagę zwraca także wyposażenie śmiałka - młot rażący piorunami, pierścień regeneracji oraz międzywymiarowy artefakt. Zawarty w grze opis dość jasno sugerował, że będziemy mieć tu do czynienia z produktem z pogranicza RPG, autorzy obiecywali bowiem możliwość spotkania innych ludzi, mających swoje życiowe cele.

Zapowiedź nowej gry w platformówce Commander Keen.

Gry The Fight for Justice nigdy nie zrealizowano, ale tamte pomysły stały się fundamentem pierwszego Quake'a, przynajmniej w pierwszej fazie jego produkcji. W kolejnych miesiącach wizja ulegała systematycznym zmianom i w końcu pomysł Johna Romero upadł całkowicie. Z pierwotnej koncepcji ocalał jedynie tytuł strzelaniny oraz występujące w niej elementy typowe dla konwencji fantasy, m.in. pełniący rolę przeciwników rycerze i lokacje nasuwające skojarzenia ze średniowiecznymi zamkami.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry