Twórcy Quake'a chcieli dzielić się zyskami z autorami modów już 20 lat temu

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 5 maja 2015

Pomysł pobierania opłat za modyfikacje do gry The Elder Scrolls V: Skyrim na Steamie został fatalnie przyjęty przez skupioną wokół tej platformy społeczność, więc firma Valve bardzo szybko ukręciła łeb całej inicjatywie, przyznając się tym samym do sromotnej porażki. Trudno zaprzeczyć, że sama idea wynagradzania autorów modów za poprawki jest szczytna, jednak sposób, w jaki wdrożono nową usługę, spotkał się z lawiną mniej lub bardziej zasłużonej krytyki. Najwięcej problemów stanowił nie tylko nierówny podział zysków, który ustalał wydawca (w tym przypadku Bethesda), ale też kwestia praw autorskich - okazało się bowiem, że twórca jednej z nakładek, którą objęto opłatą we wspomnianym programie, wykorzystał rozwiązania stworzone przez innego użytkownika.

Team Fortress to jeden z modów do Quake'a, który z pewnością przynosiłby zyski.

Choć firma Valve de facto jako pierwsza wprowadziła w życie opłaty za modyfikacje, niewiele osób zdaje sobie sprawę, że na podobne pomysły wpadali wcześniej inni deweloperzy, i to już dwadzieścia lat temu! John Romero, czyli były pracownik studia id Software, przyznał się wczoraj redaktorom serwisu Gamesindustry.biz, że zbliżoną inicjatywę planowali zaoferować fanom twórcy legendarnego Quake'a. W 1995 roku rozważano uruchomienie portalu o nazwie id Net, który stanowiłby furtkę dla utalentowanych autorów modów do powstającej wówczas strzelaniny. Teksańczycy chcieli umieszczać na łamach swojego serwisu wybrane nakładki, a następnie dzielić się z zyskami z ich twórcami, w zależności od ruchu, jaki kreowałyby ich poprawki. "Pomysł zakładał, że gracze trafialiby do ogromnego zamku, który oferowałby liczne wyjścia." - wytłumaczył Romero. Przed każdym z portali miała znajdować się tabliczka wyjaśniająca, jakie atrakcje czekają nas po drugiej stronie.

Idea upadła, bo przedłużające się prace nad pierwszą odsłoną cyklu Quake zmusiły jej autorów do zaangażowania wszystkich członków zespołu w dokończenie shootera. Dziś wydaje się jednak mało prawdopodobne, żeby w tamtych czasach, tak małe studio, jak id Software, zdołało powołać do życia tak skomplikowaną usługę.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry