Twórca Deus Ex pracował nad grą z serii Half-Life, której nigdy nie wydano

Wrzucił Ciekawostek - sobota, 2 maja 2015

Po opuszczeniu firmy Ion Storm w 2004 roku, Warren Spector nie miał szczęścia do kolejnych projektów. Jego nowe studio Junction Point, które zaczerpnęło nazwę od anulowanego następcy System Shocka, nie było w stanie zrealizować swojego debiutanckiego produktu ze względu na brak funduszy. Kiedy wydawało się, że dopiero co założone przedsiębiorstwo już na starcie zaliczy spektakularną klęskę, ze słynnym współtwórcą serii Deus Ex skontaktowali się autorzy Half-Life'a. Valve zaproponowało Spectorowi stworzenie zupełnie nowej odsłony cyklu, która poruszy słabo eksploatowane dotąd wątki z przygód Gordona Freemana. Dla słynnego dewelopera był to wręcz wymarzony prezent w tej trudnej sytuacji, więc przystał na propozycję i czym prędzej wziął się do roboty.


O pracach nad grą z serii Half-Life, która nigdy nie ujrzała światła dziennego, Spector poinformował wczoraj, podczas sesji AMA (ang. "ask me anything", czyli "pytajcie mnie o wszystko") na łamach serwisu Reddit. Deweloper nie mógł podzielić się zbyt wieloma szczegółami dotyczącymi tego projektu, ale wyjawił, że jego studio planowało udostępnić graczom zupełnie nową broń o nazwie Magnet Gun. Urządzenie to nie miało stanowić konkurencji dla doskonale znanego z drugiej odsłony cyklu działa grawitacyjnego (Gravity Gun), ale jego idealne uzupełnienie. Niestety, Warren Spector nie wyjaśnił dokładnie, w jaki sposób pukawka oddziaływałaby na środowisko - możemy się jedynie domyślać, że przyciągałaby przedmioty za pośrednictwem magnesu. Sam projekt strzelaniny został ostatecznie pogrzebany przez firmę Valve. Powody takiej decyzji pozostają nieznane.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry