Japończykom nie spodobały się sceny seksu i tortur w grze GTA V

Wrzucił Ciekawostek - czwartek, 7 maja 2015

Kilkukrotnie wspominaliśmy na naszych łamach o dość surowym podejściu mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni do gier tworzonych w Stanach Zjednoczonych i w Europie. Japończycy mają duże "ale" nie tylko do przemocy, ale również do scen ocierających się o pornografię, dlatego to, co Amerykanie akceptują bez problemu, we wspomnianym państwie poddawane jest ostrej cenzurze. Dość boleśnie przekonali się o tym twórcy piątej odsłony serii Grand Theft Auto, którzy na potrzeby tamtejszego rynku musieli dokonać drastycznych zmian w swoim dziele. Co tym razem poszło pod nóż?


Przede wszystkim w całości wycięto tortury, podczas których Trevor usiłuje wydobyć cenne informacje od schwytanego przez FIB człowieka. Japończycy nie zaakceptowali faktu, że podstarzały psychopata musi m.in. wyrywać w brutalny sposób zęby ofiary, dlatego po kontrowersyjnym eksperymencie, za który zresztą studio Rockstar North zdążyło zebrać mocne cięgi w mediach, nie ma ani śladu. Korekty dokonano również w dwóch scenach, gdzie dochodzi do współżycia bohaterów, a więc w pierwszej misji Trevora (stosunek z Ashley) oraz w pobocznej misji Franklina, gdy ten nagrywa kamerą "naganne" zachowanie jednej z gwiazdek żyjących w Los Santos. Ten ostatni fragment wypadł w japońskiej wersji gry dość kuriozialnie, bo zamiast uprawiać seks w ogrodzie willi, Poppy Mitchell pali jedynie ze swoim kochankiem papierosy. Ostatnią ze znaczących modyfikacji dokonano w przerywniku filmowym, gdzie Trevor pokazuje swoje przyrodzenie Floydowi. Deweloperzy sprawili, że nasz podopieczny ściąga spodnie na niby - choć wykonuje tę czynność, portki nadal znajdują się na jego tyłku.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry