Fani gry Bloodborne rozwiązali zagadkę drzwi, których nie da się otworzyć

Wrzucił Ciekawostek - czwartek, 23 kwietnia 2015

Jednym z elementów sprawiających, że dzieła firmy From Software wybijają się na tle konkurencji, jest projekt wirtualnych światów. Nie chodzi tu wyłącznie o pieczołowicie opracowane lokacje pod względem wizualnym, co szczególnie widać w grze Bloodborne, ale również o sposób, w jaki deweloperzy z Kraju Kwitnącej Wiśni łączą je ze sobą. Dzięki licznym skrótom bohater jest w stanie swobodnie docierać do odległych miejscówek, mocno nadrabiając czas podczas wędrówki. Fani japońskich produkcji, znani z kompleksowego rozpracowywania sekretów, nie zaprzestają poszukiwań, jeśli istnieje choćby cień podejrzenia, że coś ciekawego może kryć się za zamkniętymi drzwiami lub bramą. Zdarza się jednak, że efekt ich starań okazuje się mocno rozczarowujący.


Z taką właśnie sytuacją mieliśmy do czynienia w ostatnich dniach. Miłośnikom Bloodborne'a udało się wreszcie rozgryźć zagadkę zamkniętych drzwi w krypcie wypełnionej urnami, która zlokalizowana jest w pobliżu Rewiru Katedralnego. Gra wyraźnie sugerowała, że wspomniane wrota da się otworzyć (w przeciwieństwie do innych obiektów, ten był interaktywny), te jednak stawiały dzielny opór, niezależnie od podejmowanych działań. Szeroko zakrojona przez fanów akcja, której celem było wyjaśnienie tajemnicy kryjącej się za drzwiami, w końcu znalazła pozytywny finał. Miłośnicy japońskiej produkcji ustalili, że tak naprawdę nic tam nie ma, a całość nosi znamiona zwykłej wpadki deweloperów.

Użytkownik posługujący się ksywą Illusory Wall opublikował w sieci film, udowadniający, że wspomniane drzwi powinny tworzyć skrót do Wielkiego Mostu, czyli znacznie oddalonej od Rewiru Katedralnego lokacji. Do zademonstrowania odkrycia użył on lśniących monet, czyli jednego z przedmiotów wypadających ze zwłok zabitych wrogów. Szczęśliwcowi udało się jakimś cudem umieścić wewnątrz wrót wspomniane pieniądze, które charakterystycznie błyszczą po wyrzuceniu z ekwipunku. Kiedy jego bohater udał się do miejsca, gdzie w Bloodborne szaleje pierwszy boss, monety były doskonale widoczne w znajdujących się nieopodal drzwiach. Całą akcję możecie zobaczyć poniżej:


Wydaje się logiczne, że obie pary drzwi miały utworzyć kolejny skrót łączący dwie odległe lokacje, jednak deweloperzy najwyraźniej o nim zapomnieli. Istnieje też dość prawdopodobna opcja, że studio From Software świadomie zrezygnowało z tego przejścia, ale pozostawiło elementy interaktywne w pełnej wersji swojego hitu, żeby celowo wprowadzić w błąd fanów. Nie byłby to zresztą pierwszy taki przypadek w historii tej firmy.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry