W grze Wiedźmin 3: Dziki Gon Ciri miała walczyć z wrogami jeżdżąc na łyżwach

Wrzucił Ciekawostek - piątek, 20 marca 2015

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że twórcy gier komputerowych są zmuszeni rezygnować z niektórych pomysłów, zanim produkt w finalnej wersji trafi do sklepów. Podejmowanie takich decyzji uzależnione jest od wielu różnych czynników - bywa, że na implementację pewnych rozwiązań brakuje czasu, zdarza się również tak, że to, co doskonale prezentuje się na papierze, niekoniecznie sprawdza się podczas rozgrywki. Właśnie z tym ostatnim przypadkiem mamy do czynienia w kwestii możliwości jazdy na łyżwach, która pierwotnie miała być uwzględniona w trzeciej odsłonie przygód Geralta z Rivii, ale została z nich usunięta.


Dla fanów twórczości Andrzeja Sapkowskiego mordercze popisy Ciri na lodowisku nie są niczym nadzwyczajnym, wszak doskonale pamiętamy z książek, jak popielatowłosa dziewczyna rozprawiła się ze swoimi prześladowcami na zamarzniętym jeziorze Tarn Mira. Nawiązanie do pochodzącej z tomu Wieża Jaskółki sceny miało pierwotnie znaleźć się w grze Wiedźmin 3: Dziki Gon. Studio CD Projekt RED planowało umieścić starcie w końcowej fazie kampanii, podczas jednego z epizodów poświęconych Dziecku Niespodziance. Choć nietypowa potyczka prezentowała się imponująco (tak przynajmniej zapewnili sami deweloperzy, którzy wystąpili na specjalnym panelu podczas tegorocznej edycji imprezy Pax East w Bostonie), w pełnej wersji nadchodzącego hitu jednak jej nie uświadczymy. Autorzy uznali, że wprowadzanie nowej mechaniki rozgrywki w tak późnym etapie zmagań może sprawić użytkownikom spory problem, sama walka nie przypominałaby bowiem niczego, co zobaczymy do tej pory. Znakomicie jeżdżąca na łyżwach bohaterka miała poruszać się w niezwykle szybki sposób, a jej celne cięcia znaczyły taflę lodu strugami krwi. Oczywiście takie atrakcje wiązałyby się z koniecznością opanowania nowego sposobu sterowania dziewczyną, a to w ostatecznym rozrachunku mogłoby się okazać dla graczy zbyt frustrujące.

2 komentarze:

żenada, zrobili coś nowatorskiego ale okazało się że może to być za trudne dla hamburgerów z Ameryki xD

Przykre, mogli nie w kampanii głównej to zrealizować a np. w formie bonusu, takiej mini-gierki. Zawsze marzyłem o ślizganej walce i uderzanie mieczem niczym 5-metrową i 300-kilogramową kosą :)

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry