Camilla Luddington - aktorka wcielająca się w rolę Lary Croft - nienawidzi tonąć

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 3 marca 2015

Nikt nie wymagał od niej, żeby była w świetnej kondycji fizycznej, ale ze względu na wyczerpujące, ośmiogodzinne sesje full perfomance capture, zdecydowała się poświęcić swój wolny czas na wykonywanie ćwiczeń ogólnorozwojowych. Nie musiała przechodzić przyspieszonego kursu obsługi broni palnej, jednak chętnie korzystała z rad fachowca, który dokładnie wyjaśniał jej w jaki sposób powinna trzymać poszczególne narzędzia zagłady i na bieżąco korygował popełniane przez nią błędy. Camilla Luddington jest szczęśliwa, że znów mogła wcielić się w rolę Lary Croft, ale jak sama przyznała, realizacja gry Rise of the Tomb Raider nie zawsze była lekka, łatwa i przyjemna.


Brytyjka opowiedziała o kulisach swojej pracy redaktorom serwisu Game Informer, zdradzając przy okazji kilka interesujących rzeczy. Przede wszystkim wyszło na jaw, że Luddington była wyręczana przez profesjonalnych kaskaderów, którzy zastępowali ją na planie, gdy wirtualna Lara Croft musiała wykonać bardziej skomplikowane ewolucje. Śliczna aktorka zarejestrowała natomiast wszystkie sceny śmierci swojej bohaterki, spełniając cierpliwie życzenia reżysera, choć niektóre z nich okazały się naprawdę nieprzyjemne. Camilla szczególnie źle wspomina udawanie tonięcia, wymagającego od niej krztuszenia się nabraną w usta wodą. Jak sama przyznała, była to najtrudniejsze wyzwanie podczas całej sesji i wolałaby, żeby nieustraszona pani archeolog nie musiała nigdy więcej ginąć w ten sposób.

Camilla Luddington podczas sesji full perfomance capture.

Problem sprawiły jej również sceny, podczas których Brytyjka musiała trząść się z zimna (pamiętajmy, że akcja gry Rise of the Tomb Raider toczy się przede wszystkim na skutej lodem Syberii). Nabierając szybko powietrza, Luddington doprowadzała się do stanu hiperwentylacji, co wymagało stosowania kilkuminutowych przerw pomiędzy poszczególnymi ujęciami ze względu na ryzyko omdlenia. Przy tym wszystkim błahostką wydaje się konieczność nagrywania jęków i krzyków. Camilla prosiła o zostawienie ich na koniec poszczególnych sesji, bo po wyczerpującej eksploatacji strun głosowych traciła głos.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry