Twórcy gry Gears of War 3 pozwolili fanom zdecydować o losie Claytona Carmine'a

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 17 lutego 2015

Choć bracia Carmine nie są tak rozpoznawalnymi bohaterami gier z serii Gears of War, jak Marcus Fenix czy Dominic Santiago, niewątpliwie trwale zapisali się w jej historii. Ogromna w tym zasługa firmy Epic Games, która najpierw systematycznie uśmiercała kolejnych członków żołnierskiej familii, by w końcu pozwolić fanom zdecydować o losie jej najstarszego członka. Miłośnicy przygód elitarnej drużyny wojowników mogli przez kilka tygodni wyrażać swoje zdanie na ten temat, głosując na wybraną opcję za pomocą swoich portfeli. Akcja sprawiła, że Clayton Carmine ostatecznie przetrwał wydarzenia opowiedziane w grze Gears of War 3.


Przez długi czas rodzina Carmine ewidentnie nie miała szczęścia w starciu z Szarańczą. Najpierw Anthony zginął od strzału wrogiego snajpera w pierwszej odsłonie cyklu, potem Benjamin poległ w "dwójce" w wyniku odniesionych obrażeń. 21 lipca 2010 roku deweloperzy ogłosili, że w Gears of War 3 pojawi się najstarszy z braci - Clayton. Tym razem jednak jego los nie był z góry przesądzony, a o tym, czy zgodnie ze zwyczajem on także padnie trupem, zdecydować mieli fani. Chętni do udziału w zabawie mogli skłonić się ku wybranemu rozwiązaniu, kupując jedną z dwóch koszulek dla avatara w usłudze Xbox Live Marketplace lub prawdziwy t-shirt. Po zakończeniu głosowania, dochód ze sprzedaży fantów został przekazany organizacji charytatywnej - w sumie uzbierano ponad 150 tysięcy dolarów.


Kilka miesięcy po premierze gry, firma Epic Games udostępniła w Internecie krótki filmik, w którym zaprezentowana została scena śmierci Claytona. Żołnierz umarł w wannie, kiedy sięgał ręką po ulubiony bekon i przypadkowo zrzucił do wody podłączony do prądu sprzęt hi-fi.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry