Twórcy gry Wiedźmin 3: Dziki Gon poświęcili 16 godzin na nagrania scen seksu

Wrzucił Ciekawostek - piątek, 30 stycznia 2015

Wiedźmak - przez niektórych wiedźminem zwany. Wzywać go niebezpiecznie bardzo, wżdy trzeba, bo gdy przeciw potworu a plugastwu niczym nie uradzi, wiedźmak uradzi. Baczyć aby trzeba, coby wiedźmaka nie dotykać, bo od tego oparszywieć można. A dziewki przed nim kryć, bo wiedźmak chutliwy jest ponad miarę wszelką... Fani książkowych przygód Geralta z Rivii bez problemu skojarzą ten cytat, pochodzi on z opowiadania Kraniec Świata Andrzeja Sapkowskiego. W taki oto sposób - nie da się ukryć, że dość zabawny - postać wędrownego zabójcy potworów określa starodawna księga, jeden z kluczowych przedmiotów we wspomnianej historyjce. Choć opis jest wyraźnie przesadzony, jedna z zawartych w nim kwestii dobrze oddaje naturę głównego bohatera sagi, również tej wirtualnej. Geralt faktycznie nie stroni od towarzystwa kobiet i chętnie z nimi współżyje. O tym, jak istotną rolę pełni seks podczas jego licznych przygód, przekonuje nas nie tylko sam Sapkowski, ale również firma CD Projekt RED. Zanim jednak przejdzie my do meritum, obowiązkowe ostrzeżenie przed spojlerami. Kolejny akapit zawiera informację dotyczącą rozpoczęcia gry Wiedzmin 3: Dziki Gon.

Geralt i Yennefer

Damien Monnier ze studia CD Projekt RED zdradził dziennikarzom brytyjskiego dziennika The Guardian, że wszystkie sceny seksu w trzecim Wiedźminie zostały zarejestrowane z wykorzystaniem techniki motion capture, co oznacza, że w nagraniach wzięli udział prawdziwy aktorzy. O dużej wadze tego przedsięwzięcia najlepiej świadczy fakt, że sesja trwała łącznie szesnaście godzin. Nie wiadomo jak to się przekłada na rzeczywisty czas trwania miłosnych igraszek, ale można śmiało założyć, że będzie ich całkiem sporo. Scenę łóżkową zobaczymy zresztą już w pierwszej minucie gry, bo właśnie od zbliżenia Geralta z Yennefer rozpocznie się akcja "trójki". Studio CD Projekt Red podąża tu szlakiem wytyczonym w poprzedniku, bo jak doskonale pamiętamy, w otwarciu Zabójców królów Riv zabawiał się w namiocie z Triss Merigold.

Geralt i Triss w otwarciu drugiego Wiedźmina

Poprosiliśmy warszawiaków o komentarz w sprawie sesji motion capture, ale grzecznie nam odmówiono wchodzenia w głębsze szczegóły. Może to i lepiej?

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry