Hatred jest dopiero trzecią grą w historii, która otrzymała w USA kategorię "tylko dla dorosłych" ze względu na ładunek przemocy

Wrzucił Ciekawostek - sobota, 31 stycznia 2015

Niewiele osób wierzyło, że w konfrontacji z amerykańską organizacją ESRB, gra Hatred wyjdzie obronną ręką, ale dopóki w tej sprawie nie zapadł ostateczny werdykt, wciąż istniała nadzieja, że gra przejdzie proces certyfikacji pomyślnie i uzyska korzystną kategorię wiekową. Cenzorzy ze Stanów Zjednoczonych nie byli jednak wyrozumiali dla deweloperów z Gliwic i przylepili wzbudzającej wiele kontrowersji strzelaninie łatkę "tylko dla dorosłych". Negatywna dla studia Destructive Creations decyzja zapadła 15 stycznia 2014 roku, w dniu dwudziestych ósmych urodzin jej założyciela i szefa, Jarosława Zielińskiego.


Hatred jest trzecią grą w ponad dwudziestoletniej historii organizacji ESRB, która uzyskała kategorię "tylko dla dorosłych" wyłącznie ze względu na zawarty w niej ładunek przemocy. W chwili premiery będzie też drugą tak sklasyfikowaną produkcją, którą znajdzie się w powszechnej sprzedaży. Oprócz polskiej strzelaniny, do szufladki z napisem AO (Adults Only) Amerykanie wrzucili też bijatykę o nazwie Thrill Kill (ten tytuł nigdy nie ujrzał światła dziennego) oraz drugą odsłonę cyklu Manhunt. W tym ostatnim przypadku firmie Rockstar Games udało się, co prawda, złagodzić werdykt wydany przez ESRB, ale pokuszono się również o dystrybucję nieocenzurowanej wersji gry na PC. Dziś można ją kupić wyłącznie za pośrednictwem systemu elektronicznej dystrybucji GamersGate, jednak tylko w niektórych krajach. Zakaz sprzedaży dotyczy m.in. mieszkańców Polski.

Kategoria Adults Only w praktyce zamyka twórcom Hatred możliwość sprzedaży gry w dużych amerykańskich sklepach. Tak sklasyfikowanych tytułów nie akceptują również widzieć producenci konsol.

Jarosław Zieliński, którego poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie, przyznał, że spodziewał się takiej reakcji Amerykanów, choć miał również nadzieję, że ich debiutanckie dzieło zostanie potraktowane fair. Tak naprawdę Hatred nie jest jakąś hiperbrutalną grą - są gorsze produkcje, które mają kategorię "M". W każdym bądź razie nic to nie zmienia, póki co. I tak nie mieliśmy zamiaru być sprzedawani w Wallmartach. Organizacja ESRB wydała swój werdykt na podstawie dwudziestominutowego materiału video, który został jej dostarczony przez studio Destructive Creations. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że cenzorzy ze Stanów Zjednoczonych nigdy nie grają w produkty, które poddawane są ocenie - oglądają jedynie filmy przesyłane przez deweloperów.

Gra Hatred jest aktualnie dostępna w przedsprzedaży za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej. Produkt mogą bez przeszkód zamówić też Amerykanie.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry