Gra STALKER: Cień Czarnobyla była inspirowana książką Piknik na skraju drogi

Wrzucił Ciekawostek - niedziela, 25 stycznia 2015

Choć informacja ta dla wielu fanów serii S.T.A.L.K.E.R. nie jest żadną nowością, niektórzy z nich wciąż błędnie uważają, że autorzy Cienia Czarnobyla od początku planowali zaprojektować tytuł odwołujący się do katastrofy elektrowni jądrowej, która miała miejsce 26 kwietnia 1986 roku. W rzeczywistości ukraińskie studio GSC Game World najpierw podjęło decyzję o stworzeniu produktu inspirowanego książką Piknik na skraju drogi Arkadija i Borysa Strugackich, a dopiero potem jego pracownicy rozpoczęli poszukiwania lokacji, która nadawałaby się do osadzenia akcji gry. Deweloperzy brali pod uwagę różne opcje, jednak najpoważniejszym kandydatem okazały się tereny okalające wspomnianą elektrownię, położone zaledwie sto kilometrów od centrum Kijowa. Zarówno bliskie sąsiedztwo tego obszaru, jak i fakt, że wyludniona w wyniku katastrofy strefa idealnie pokrywała się z ideą Zony przedstawionej we wspomnianej powieści, miały decydujący wpływ na jego wybór.


Początkowo obszar gry miał być jedną wielką mapą, po której bohater mógłby poruszać się bez konieczności podziwiania ekranów ładowania, ale szybko okazało się, że moc obliczeniowa ówczesnych komputerów nie pozwoli zrealizować tego planu. Deweloperzy musieli pociąć Zonę na kilkanaście mniejszych lokacji, ale za to mogli wzbogacić każdą z nich o większą liczbę detali, co w przypadku produktu stawiającego na fotorealistyczną grafikę, nie było bez znaczenia. Decyzja ta pozwoliła również zmniejszyć liczbę terenów, których piesze przemierzanie byłoby najzwyczajniej w świecie nudne. Strefa wokół elektrowni nigdy nie była mocno zaludniona, dlatego autorzy obawiali się, że trwające dłuższy czas wędrówki pomiędzy osiedlami staną się po pewnym czasie irytujące.

Porównanie wirtualnego domu z rzeczywistym budynkiem stojącym w skażonej strefie.

Większość kluczowych budynków w Zonie tworzono na bazie prawdziwych fotografii, więc w dużej mierze odpowiadają one temu, co faktycznie można zobaczyć dziś w tamtej okolicy. Nie oznacza to jednak, że nie dokonano w tej materii pewnych ustępstw, związanych przede wszystkim z faktycznym położeniem poszczególnych lokacji. Najpoważniejszym przekłamaniem w Cieniu Czarnobyla jest przesunięcie Prypeci i Czerwonego Lasu na południe - w rzeczywistości zarówno wymarłe miasto, jak i silnie skażony bór, położone są na zachód od nieczynnej elektrowni.

1 komentarze:

I dobrze ze stało się tak a nie inaczej :)

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry