EA Sports ogłosiło współpracę z FIF-ą przed meczem Anglia - Polska w 1993 roku

Wrzucił Ciekawostek - środa, 14 stycznia 2015

23 września 1992 roku reprezentacja Polski w piłce nożnej rozpoczęła kwalifikacje do Mistrzostw Świata, które niespełna dwa lata później miały odbyć się w Stanach Zjednoczonych. Nasi futboliści spisywali się bardzo dzielnie w pierwszej fazie rozgrywek, gładko wygrywając mecz z Turcją i dwa razy pokonując San Marino, a także remisując z dwoma najgroźniejszymi rywalami, Anglią i Holandią. Nic dziwnego, że apetyty kibiców na sukces były spore. Niestety, mimo zadowalających wyników na starcie eliminacji, Polakom nie udało się zająć premiowanego awansem miejsca w grupie. Piłkarze z orłem na piersi ulegli rywalom we wszystkich kolejnych konfrontacjach, w tym dwukrotnie szalenie skutecznej wówczas Norwegii. Zwiastunem nadchodzącej klęski okazał się rewanżowe spotkanie z Anglią na Wembley 8 września 1993 roku, które zakończyło się wynikiem 3:0 dla zawodników Albionu. Tego samego dnia i na tym samym stadionie, przedstawiciele firmy EA Sports ogłosili, że ich pierwsza w historii gra piłkarska będzie mieć licencję organizacji FIFA.



Przegrany przez Polskę mecz miał dla brytyjskiego oddziału Elektroników ogromne znaczenie. Produkcja powstającej w wielkich bólach gry była praktycznie na ukończeniu (kartridż z finalną wersją został zapisany dokładnie 8 dni później) i wydawca powoli szykował się do premiery, która ostatecznie nastąpiła w grudniu 1993 roku. Wyspiarze chcieli udowodnić przedstawicielom amerykańskiej centrali, że forsowany przez nich produkt odniesie sukces. Tak faktycznie się stało, ale zanim do tego doszło, brytyjski oddział wykonał sporo pracy, by ją odpowiednio zareklamować. W tym celu EA Sports wynajęło jedno z biur znajdujących się na Wembley, gdzie 8 września miało odbyć się spotkanie Polski z Anglią. Jeszcze przed usłyszeniem pierwszego gwizdka, 150 zaproszonych gości dowiedziało się, że firma zawarła porozumienie z organizacją FIFA - chwilę później zebrani obejrzeli wirtualnych zawodników w akcji. Prezentacja gry przed meczem miała jeszcze jeden cel. W FIFA International Soccer akcję na boisku przedstawiono w rzucie izometrycznym, co wówczas było dużym novum. Przedstawiciele wydawcy wybrali więc takie biuro na stadionie, by prawdziwe zmagania piłkarzy na boisku dziennikarze oglądali pod podobnym kątem. Zabieg się udał, uczestnicy imprezy byli wniebowzięci.

FIFA International Soccer

EA Sports zawarło pięcioletnie porozumienie z FIF-ą za śmiesznie małe pieniądze (kwoty ze zrozumiałych względów do dziś nie ujawniono), ale szybko okazało się, że niska cena nie była przypadkowa. Dopiero po fakcie pracownicy firmy dowiedzieli się, że mogą w tytule gry powoływać się na największą organizację piłkarską na świecie, ale na tym koniec. Deweloperzy nie dysponowali prawem do użycia nazwisk prawdziwych zawodników, więc te musiały zostać przez nich zmyślone. Dopiero dwa lata później doprowadzono te sprawy do porządku, dzięki czemu FIFA 96 w pełni wykorzystała już nabytą licencję.

Obie strony nadal dogadują się doskonale. Nieprzerwanie od 22 lat, EA Sports jest wyłącznym partnerem FIF-y w branży elektronicznej rozrywki. Niedawno znani twórcy gier sportowych przedłużyli porozumienie ze wspomnianą organizacją, dzięki czemu zapewnili sobie spokój przynajmniej do 2022 roku...

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry