Ban dla gry Hotline Miami 2 w Australii - twórcy polecili fanom piracką wersję

Wrzucił Ciekawostek - niedziela, 18 stycznia 2015

Australijczycy znani są z restrykcyjnego podejścia do przemocy w grach - cenzorzy z Antypodów bardzo surowo obchodzą się z produkcjami, które ich zdaniem przekraczają granice dobrego smaku. Ich najnowszą ofiarą stało się Hotline Miami 2: Wrong Number, przygotowane przez studio Dennaton Games. Krwawej strzelaninie odmówiono przyznania kategorii wiekowej, umożliwiającej swobodną sprzedaż tytułu na tamtejszym rynku. Co ciekawe, szwedzkich deweloperów ta wieść niespecjalnie zmartwiła. Jonatan Söderström zakomunikował, że w związku z takim obrotem sprawy, mieszkańcy najmniejszego kontynentu świata mają jego przyzwolenie na kopiowanie pirackiej wersji gry, a on sam nie żąda w zamian żadnych pieniędzy.


Cenzorów z Australii mocno oburzył gwałt, którego świadkiem jesteśmy już na początku kampanii. Pierwszy epizod w Hotline Miami 2 przenosi nas na plan filmu Midnight Animal, gdzie główny bohater dokonuje rzezi, a następnie wykorzystuje seksualnie leżącą na podłodze kobietę. Z punktu widzenia fabuły strzelaniny, napaść stanowi element inscenizacji, ale mimo tego dość jasnego przekazu zdołała ona narobić sporego szumu. O sprawie pierwszy raz zrobiło się głośno w mediach w 2013 roku, gdy redaktorce magazynu PC Gamer również nie spodobało się wspomniane wydarzenie i dość ostro skomentowała je w tekście opisującym wrażenia z rozgrywki.

Deweloperzy zastanawiali się wówczas, czy nie wyciąć kontrowersyjnej sceny, ale ostatecznie postanowili zostawić ją w grze. Autorzy wprowadzili jedynie ostrzeżenie wyświetlające się przed każdorazowym rozpoczęciem zmagań, które pozwala z miejsca wyłączyć wszelkie odniesienia do przemocy seksualnej. Australijczykom to nie wystarczyło, dlatego Hotline Miami 2: Wrong Number nie będzie dystrybuowane oficjalnymi kanałami w tym kraju. Studio Dennaton Games nie martwi się z tego powodu i oficjalnie doradza wszystkim fanom z drugiego końca globu, żeby pobierali piracką wersję nadchodzącego hitu. Przedstawiciele wydawcy zapowiedzi, że Szwedzi nie będą w żaden sposób modyfikować zawartości swojego dzieła, by uzyskać przychylną opinię cenzorów. Takich cięć dokonali w ostatnim czasie producenci gier Saints Row 4, State of Decay i South Park: Kijek Prawdy, którym również odmówiono klasyfikacji w Australii.

1 komentarze:

Szkoda, że piracenie to jedyne rozwiązanie w tym kraju :/

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry