Aardwolf, czyli nietypowy konkurs dla fanów gry Wolfenstein 3D

Wrzucił Ciekawostek - niedziela, 4 stycznia 2015

Kreatywność graczy stanowi poważny problem, zwłaszcza, kiedy chce się zrealizować oryginalny konkurs. Dobitnie przekonała się o tym firma Apogee Software, która w 1992 roku przygotowała ciekawą inicjatywę dla użytkowników strzelaniny Wolfenstein 3D. Wydawca kultowego shootera poprosił deweloperów ze studia id Software o stworzenie sekretnego pokoju, którego odkrycie miało gwarantować wygranie cennej nagrody. Pomysł nie wypalił, bo fani w ekspresowym tempie przygotowali edytory pozwalające w dowolny sposób modyfikować produkt, a co za tym idzie, zapoznać się z układem wszystkich lokacji dostępnych w grze.


Niespodziankę umieszczono w przedostatnim etapie drugiego epizodu kampanii, zatytułowanego Operation: Eisenfaust. Aby ją odnaleźć, należało wpierw przedrzeć się przez rozległy labirynt ukrytych pomieszczeń, co wiązało się z cierpliwym opukiwaniem ścian lochu. Zadanie nie było łatwe również dlatego, że w niektórych pokojach deweloperzy ukryli trudnych do zabicia przeciwników - takich samych, jacy pojawiali się w finałowej potyczce pierwszego zestawu scenariuszy. Kiedy jednak w końcu udało nam się sprostać wyzwaniu, naszym oczom ukazywał się napis "Call Apogee, say aardwolf" ("Zadzwoń do Apogee, powiedz protel"), który zachęcał użytkowników do telefonicznego kontaktu z wydawcą.

To właśnie hasło "aardwolf" miało umożliwiać wygranie nagrody, jednak ze względu na obecność wspomnianych edytorów, pomysłodawcy zabawy postanowili z niej zrezygnować. Brak powszechnego dostępu do Internetu w tamtych latach wykluczał możliwość poinformowania o tym wszystkich zainteresowanych, dlatego jeszcze długo po premierze gry Wolfenstein 3D, pracownicy firmy Apogee Software odbierali telefony od zaintrygowanych fanów, którzy wypowiadali do słuchawki kluczowe słowo. Z podobnych względów wydawca zrezygnował z konkursu na najlepszy wynik punktowy. We wczesnych wersjach przygód B.J. Blazkowicza, po trafieniu na listę rekordów produkt generował na bazie uzyskanego rezultatu specjalny kilkuliterowy kod. Pierwotnie zakładano, że to w zupełności wystarczy, by zweryfikować liczbę punktów i wykluczyć potencjalnych oszustów. Nikt z deweloperów nie wziął jednak pod uwagę, że gracze są w stanie samodzielnie rozgryźć schemat tworzenia kodu i przygotować narzędzia umożliwiające jego kreację w oparciu o dowolny wynik.


Na koniec tej krótkiej opowieści dodajmy, że "aardwolf" jest anglojęzycznym określeniem protela grzywiastego - drapieżnika z rodziny hienowatych, który żyje zarówno we wschodniej, jak i w południowej części Afryki. Rzadko używane w mowie potocznej słowo niestety nie wystarczyło, by sprawnie przeprowadzić konkurs.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry