Twórcy gry Saints Row IV uhonorowali zmarłego aktora, Michaela Clarke'a Duncana

Wrzucił Ciekawostek - poniedziałek, 29 grudnia 2014

Śmierć Michaela Clarke'a Duncana była wielkim ciosem nie tylko dla jego rodziny, przyjaciół i fanów, ale również dla pracowników studia Volition, odpowiedzialnych za powstanie popularnej serii Saints Row. Czarnoskóry, potężnie zbudowany aktor, który zasłynął rolą Johna w znakomitym filmie Zielona Mila (The Green Mile), miał po kilku latach przerwy ponownie pojawić się we wspomnianym cyklu gier. Niestety, nieoczekiwany zgon artysty na początku września 2012 roku mocno pokrzyżował plany deweloperów. Duncan odszedł z tego świata po blisko trzech tygodniach pobytu w szpitalu, do którego trafił po zawale serca.


Amerykanin wystąpił w pierwszej grze z serii Saints Row, gdzie wcielił się w postać Benjamina Kinga. Studio Volition planowało wielki powrót tego bohatera w "czwórce" i faktycznie do niego doszło, choć sam Duncan nie zdążył zarejestrować przypadających mu partii wokalnych. Aktor uczestniczył jedynie w nagraniu piosenki Just a Friend, śpiewanej przez wszystkich członków obsady i odgrywanej podczas wyświetlania napisów końcowych. Chcąc należycie uhonorować zmarłego artystę, deweloperzy wyciszyli w finale utwór Biza Markiego, który słychać w tle i pozostawili na pierwszym planie jedynie głos Duncana. Jak nietrudno się domyślić, zabieg ten spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem fanów.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry