Gra Wolfenstein: The New Order zawiera kilka polskich akcentów

Wrzucił Ciekawostek - piątek, 26 grudnia 2014

Szwedzkie studio MachineGames zadało sobie sporo trudu, żeby uatrakcyjnić przygody B.J. Blazkowicza w grze Wolfenstein: The New Order. Starania te widać nie tylko w stawiającej na różnorodność kampanii i sprawnym wymieszaniu wielu rozwiązań gameplayowych, ale również w elementach budujących tło dla emocjonującej rozgrywki. Znakomitym tego przykładem są rozmaite materiały prasowe, plakaty oraz wypowiedzi słyszane przez dzielnego komandosa. Mnóstwo publikacji prezentowanych jest w języku niemieckim, który ze względu na ogólną dominację nazistów stosowany jest w różnych zakątkach globu. Produkt oferuje też silne akcenty polskie, choćby poprzez postać Ani Oliwy, która wskutek tragicznych wydarzeń zaczyna towarzyszyć głównemu bohaterowi gry.

Ania Oliwa

Jak zapewne już doskonale wiecie, głos wspomnianej sanitariuszce podłożyła Alicja Bachleda. Wybór pochodzącej z naszego kraju aktorki do tej roli nie był oczywiście przypadkowy - dziewczyna wypowiada całkiem sporo kwestii właśnie w języku polskim. Największe nasilenie znajomo brzmiących dialogów występuje w początkowej fazie opowieści, kiedy Blazkowicz przechodzi długoletnią kurację w zakładzie psychiatrycznym Maławieś (nie wiadomo czy Szwedzi są świadomi błędnego zapisu tej nazwy), prowadzonym przez naszych rodaków szpitalu. Deweloperzy poszli nawet w tej kwestii odrobinę dalej. Mający polskie korzenie komandos również mówi w tej części kampanii kilka słów w języku Reja, choć jak sam przyznaje, jego "polski" jest daleki od ideału.

Czasopisma z serii "Mój Szop"

Polski list

Myj ręce żołnierzu


Rodzime akcenty widać także w zbieranych przez Blazkowicza listach, które w grze pełnią rolę typowych "znajdziek" - jeden z takich dokumentów zapisany jest w języku polskim i w całości skupia się na postaci Ani. W kilku miejscach natkniemy się również na czasopismo "Mój szop", a w siedzibie ruchu oporu możemy zobaczyć tabliczkę przypominająca o obowiązku zachowania higieny. Trudno powiedzieć, skąd ta specyficzna plakietka wzięła się w centrum Berlina, ale można śmiało założyć, że należy ona do któregoś z partyzantów.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry