Twórcy trzeciego Wiedźmina uhonorowali chorego fana umieszczając go w grze

Wrzucił Ciekawostek - piątek, 21 listopada 2014

W ostatnich latach studio CD Projekt Red często próbuje nam udowodnić, że dobro fana stanowi dla pracowników tej firmy najwyższą wartość - warszawscy deweloperzy stali się wręcz znani z licznych ukłonów w stronę miłośników serii Wiedźmin. Złośliwi twierdzą, że ich decyzje (rezygnacja z zabezpieczeń DRM, zapowiedź udostępnienia 16 darmowych dodatków DLC po premierze "trójki") to zwyczajny PR, my jednak mamy nadzieję, że za tymi wszystkimi niestandardowymi akcjami kryje się coś więcej, niż tylko chęć stworzenia wizerunku "dobrego producenta", tak odmiennego od innych wydawców na rynku. Kilka dni temu świat obiegła kolejna informacja dotycząca nietypowych posunięć autorów przygód Geralta i to właśnie jej poświęcimy teraz nieco miejsca.


Bohaterem ciekawostki jest niejaki Nick, który od wielu lat cierpi na chroniczne migreny, zmuszające go do stałego przyjmowania środków przeciwbólowych. Młodzieniec szuka ucieczki od choroby m.in. w grach video, na dodatek ma interesujący zwyczaj kontaktowania się z producentami ulubionych tytułów i informowania ich o swojej przypadłości. Tego typu wiadomość dotarła do studia CD Projekt Red i jak się okazało, nie pozostała bez odpowiedzi. Deweloperzy ze stolicy nie tylko wyrazili żal z powodu kondycji swojego fana, ale postanowili także zrobić mu nie lada przyjemność, proponując stworzenie bohatera niezależnego w grze Wiedźmin 3: Dziki Gon, który mocno go przypomina. Nick nie przepuścił tej okazji i z oferty skorzystał. Po przesłaniu warszawiakom wymaganych zdjęć swojej twarzy, po jakimś czasie mógł cieszyć się ilustracjami przedstawiającymi jego wirtualny model. Chory mężczyzna zostanie w "trójce" wieśniakiem, którego Geralt będzie mógł spotkać podczas swoich przygód.

Nick i stworzony na bazie jego twarzy model.

Redaktorzy serwisu Eurogamer poprosili przedstawicieli studia o skomentowanie nietypowej akcji. Oto czego się dowiedzieli: "Jakiś czas temu otrzymaliśmy e-maila od tego człowieka. Opisał on swoją sytuację i chciał nam dać znać, co myśli o naszych grach i jak są one dla niego ważne. To był bardzo miły i wzruszający e-mail. Nie prosił o nic, chciał jedynie, żebyśmy przesłali wiadomość do innych pracowników w CD Projekt Red. Przez weekend wymieniliśmy wewnętrznie kilka e-maili i zdecydowaliśmy się umieścić jego twarz w trzecim Wiedźminie. Zacytuję jeden z nich: "To wspaniale, że możemy zrobić coś, by poczuł się lepiej". Myślę, że to doskonałe podsumowanie całej sytuacji".

Jesteśmy pod wrażeniem, naprawdę!


3 komentarze:

Gdyby niczego nie chciał to by nie pisał tego maila, w którym się żali, że go głowa boli. No ale widać jest to skuteczne skoro dali się podejść.

Boli mnie paluszek moge dostac pisiont groszy?

Wyczuwam pochwościsk u Panów :)

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry