Ilustracja przedstawiająca dzieciobójcę to jedyny obrazek usunięty z gry Fallout 2

Wrzucił Ciekawostek - piątek, 7 listopada 2014

Choć wiele gier komputerowych nie stroni od przemocy, deweloperzy nie pozwalają w nich krzywdzić dzieci. Tego typu praktyki nie są mile widziane w świecie elektronicznej rozrywki, nie powinno zatem nikogo dziwić, że nawet twórcy najbardziej kontrowersyjnych tytułów (np. Hatred) unikają tego tematu jak ognia. Nie oznacza to oczywiście, że nigdy nie otrzymaliśmy produktu, który pozwalałby zabijać nieletnich. Taką sposobność oferowały m.in. druga odsłona cyklu Fallout i to właśnie z nią związana jest dzisiejsza ciekawostka.


Fallout 2 nie stawia przed graczem żadnych barier, dlatego bohater gry może bez przeszkód otwierać ogień do dzieciaków. Czyn ten jest jednak surowo karany. Po zlikwidowaniu z zimną krwią dowolnego młodzieńca, do charakterystyki naszego śmiałka automatycznie przypisywany jest status Dzieciobójcy (ang. Childkiller), który ściąga na jego głowę łowców nagród (próbują nas dorwać podczas podróży po pustkowiach), a także zapewnia ujemny modyfikator do wszystkich testów związanych z krasomówstwem. Negatywnego perka możemy od tego momentu podziwiać w karcie postaci - symbolizuje go ten sam obrazek, który odzwierciedla kiepską reputację herosa w miastach.


To wszystko doskonale wiemy, gdzie więc kryje się ciekawostka? We wspomnianym obrazku. Deweloperzy dysponowali unikatową ilustracją symbolizującej dzieciobójstwo, ale ostatecznie została ona przez nich usunięta. Brian Menze - autor wszystkich rysunków Vault Boya w Fallout 2 - zaprezentował po dwunastu latach odrzucony projekt i jednocześnie pokajał się przed fanami gry. Artysta wyjaśnił, że podczas produkcji erpega nie znalazł sposobu, by zaprezentować negatywny status w mniej agresywnej formie, ale też nie dziwi się, że nie znalazł on akceptacji u jego zwierzchników. "Patrząc się na to teraz, nie mogę uwierzyć, że to narysowałem" - powiedział Menze, po czym usunął obrazek z serwisu DeviantArt, jakby obawiał się, że może mu on poważnie zaszkodzić. W sieci jednak nic nie ginie.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry