Gra Medal of Honor: Pacific Assault pamięta o bohaterach ataku na Pearl Harbor

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 4 listopada 2014

Nic tak nie działa na wyobraźnię, jak wstrząsające wydarzenie już na początku rozgrywki. Doskonale wiedzieli o tym twórcy gry Medal of Honor: Pacific Assault, którzy już na starcie kampanii zaserwowali prawdziwe trzęsienie ziemi. Po obowiązkowym szkoleniu w obozie treningowym, główny bohater strzelaniny dociera do bazy Pearl Harbor na Hawajach, gdzie doświadcza na własnej skórze zuchwałego ataku japońskiego lotnictwa. Szeregowiec Thomas Conlin dwoi się i troi, by pomagać rannym kolegom, aktywnie uczestniczy też w niszczeniu wrogich samolotów i ratuje od zagłady pancernik USS West Virginia.


Choć kontrolowany przez gracza szeregowiec dokonuje nieprawdopodobnych rzeczy podczas swojego chrztu bojowego, jego działania inspirowane są prawdziwymi wydarzeniami. Kiedy nasz śmiałek dociera na pokład wspomnianego wcześniej pancernika, w pierwszej kolejności zajmuje się zakręcaniem zaworów umożliwiających kontr-balastowanie kadłuba, które zapobiegło wywróceniu poważnie uszkodzonego okrętu do góry dnem. Takim samym wyczynem 7 grudnia 1941 roku popisał się porucznik Claude Ricketts i to głównie dzięki jego decyzjom część załogi zdołała przetrwać atak i uratować się, zanim jednostka w końcu poszła na dno. Ostatnie sceny tej misji to z kolei hołd złożony Dorisowi Millerowi, który podczas japońskiego nalotu obsługiwał na pokładzie West Virginii karabin maszynowy Browning M2. Miller był kucharzem i nigdy wcześniej nie strzelał z broni tego typu, co nie przeszkodziło mu odpierać ataków wrogich samolotów. Za swoje męstwo otrzymał najwyższe odznaczenie przyznawane przez amerykańską Marynarkę Wojenną - Navy Cross. Warto nadmienić, że był pierwszym czarnoskórym człowiekiem, który dostąpił tego zaszczytu.


0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry