Szwedzkie gimnazjum wprowadziło w ubiegłym roku zajęcia z gry... Minecraft

Wrzucił Ciekawostek - czwartek, 23 października 2014

Czy pobyt w szkole musi sprowadzać się do żmudnego wpajania wiedzy na lekcjach? Nic podobnego! Kilkanaście miesięcy temu udowodniło to sztokholmskie gimnazjum im. Viktora Rydberga, które wprowadziło do programu nauczania zajęcia z... Minecrafta. Obowiązkowe spotkania z grą, która dziś jest najbardziej znanym przedstawicielem wirtualnych sandboksów, spotkały się z ogromnym zainteresowaniem szwedzkiej młodzieży. Rodzice nie byli z tego faktu tak zadowoleni, ale w końcu i oni przyznali, że akcja może przynieść pozytywne rezultaty.


Wprowadzenie przedmiotu "Minecraft" była odpowiedzią władz gimnazjum na ogólnonarodową akcję edukacyjną pod hasłem "Miasto przyszłości", w której wzięły udział placówki edukacyjne z całego kraju. Na propozycji się jednak nie skończyło i szkoła wymusiła na uczniach obowiązek uczestnictwa w tych specyficznych zajęciach. Nieprzekonanych do pomysłu rodziców zapewniano, że rozrywka niesie ze sobą masę pozytywnych aspektów, m.in. uczy dzieci planowania przestrzennego i dbania o aspekty ekologiczne. W programie wzięło udział ok. 180 chłopców i dziewcząt - jak się później okazało, Ci pierwsi radzili sobie z grą znacznie lepiej, co sugeruje, że mieli oni z nią wcześniej kontakt.

Oryginalna inicjatywa nie dokonała przełomu w szwedzkiej edukacji, ale śladem gimnazjum Rydberga poszły inne placówki. Jak widać, elektroniczna rozrywka nie musi kojarzyć się wyłącznie z marnotrawieniem czasu. Liczymy, że zrozumieją to również polscy nauczyciele!


3 komentarze:

Na komputerach w polskich szkołach można jedynie grać w pasjansa.

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry