Co wspólnego ma Indiana Jones z mapą Nuketown w grze Call of Duty: Black Ops?

Wrzucił Ciekawostek - sobota, 11 października 2014

Nuketown to bezsprzecznie najpopularniejsza arena do potyczek wieloosobowych w Call of Duty: Black Ops. Choć często krytykowana za swój niewielki rozmiar (jest to jedna z najmniejszych map w historii całego cyklu), była na tyle oryginalna i ciekawa, że z miejsca przypadła do gustu pracownikom firmy Treyarch, a później fanom serii. Biorąc pod uwagę jej ogromne powodzenie, dość zaskakujący może wydawać się fakt, że zaprojektowanie wypełnionego manekinami miasteczka zajęło jej autorowi tylko dwa dni, a sama lokacja powstała niejako przez przypadek, bo studio w ogóle nie brało jej pod uwagę podczas procesu produkcji gry.


Twórcą słynnej mapy jest Adam Hoggatt, który mocno zainspirował się filmem Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki (ang. Indiana Jones and the Kingdom of the Crystal Skull). W trakcie jednej z początkowych scen tego obrazu, tytułowy bohater trafia do zamkniętej strefy, gdzie Amerykanie przeprowadzają testy broni jądrowej. Zbudowane przez wojsko miasteczko zostaje zmiecione z powierzchni ziemi wraz z umieszczonymi w nim manekinami, a nieustraszony archeolog cudem ratuje się z opresji, zamykając się w pokrytej ołowiem lodówce. Hoggatt postanowił odtworzyć kolorową osadę w środowisku gry Call of Duty bez wiedzy swoich pracodawców. Mały skok w bok dewelopera mocno się jednak opłacił, bo jego koledzy nie tylko zakochali się w Nuketown, ale wykorzystali również pomysł Adama na wprowadzenie interaktywnych elementów do innych aren. W przypadku wspomnianej mapki był to zegar odliczający czas do wybuchu bomby atomowej oraz tablica wyświetlająca liczbę osób zamieszkujących miasteczko, która odpowiadała liczbie uczestników zabawy.

Kadr z filmu Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry