W grze GTA IV mieliśmy zwiedzić nie tylko Nowy Jork, ale cały okalający go stan

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 2 września 2014

Udostępniając ogromny świat w grze Grand Theft Auto: San Andreas, pracownicy studia Rockstar North wysoko zawiesili poprzeczkę nie tylko potencjalnym konkurentom, ale również sobie samym. Szkoci nie zamierzali robić kroku wstecz, dlatego od początku planowali, że w kolejnej odsłonie cyklu - GTA IV - zwiedzimy jeszcze większy teren. Gigantyczna mapa miała oferować zarówno miasto Nowy Jork (w tym uniwersum funkcjonujące pod nazwą Liberty City), jak i cały okalający je stan.


Według Sama Housera z firmy Rockstar Games, proponowany obszar był tak duży, że uwzględniał nawet łańcuch górski Adirondack, położony prawie czterysta kilometrów od centrum metropolii. Po rozważeniu wszystkich "za" i "przeciw", pierwotny plan jednak odrzucono i postanowiono skupić się wyłącznie na samym mieście. Deweloperzy słusznie uznali, że GTA nowej generacji wcale nie musi przewyższać poprzednika pod względem rozmiaru mapy, a znacznie ważniejsze są zupełnie inne aspekty, np. realistyczne odwzorowanie zgiełku panującego na ulicach Wielkiego Jabłka. Biorąc pod uwagę efekt końcowy, trzeba przyznać, że zadanie zostało wykonane niemal wzorowo.

5 komentarze:

Może i zostało wykonane wzorowo ale po przejściu gry nie ma co robić. Ileż można jeździć po tych samych ulicach nowego jorku? Trzeba ratować się modami.....

Wlasnie,niby doskonale zrobione miasto ale tak naprawde przeraźliwie puste jak w gta 3. Brak domów do kupienia,garaży,biznesów jak w vice city i wielu atrakcji jakie byly w san andreas

Ciekawe jak by gra wyglądała, gdyby rzeczywiście dali taką mapę i co by zrobili później w przypadku GTA V, ale jednak mimo wszystko, po ukończeniu gry jest do roboty tyle, że jedyne co faktycznie sprawia, że wracam do gry regularnie, to mody, one są jak dodatki do GTA Online, co jakiś czas wychodzi coś nowego, co jest warte wypróbowania.

Ja zaś lubię przechodzić tę grę od nowa. Już chyba z 6 razy ją przeszedłem i planuje ponownie. Tak wiem, grę można przejść w 1-2 dni, ale mi to za pierwszym razem zajęło ponad dwa miesiące, bo tyle było frajdy z samej jazdy, ucieczki przed policją i ogólnej rozpierduchy :) Mam nadzieję, że w GTA V na PCty i next geny zrobią taki sam lub podobny model jazdy samochodem jak w GTA IV, bo to co prezentuje wersja na stare konsole jest godne pożałowania...

Chyba nie graliście w V skoro zachwalacie słabą IV

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry