Konsole Nintendo DS były bliskie zdobycia Mount Everest, najwyższej góry świata

Wrzucił Ciekawostek - sobota, 20 września 2014

Neal Mueller i Chris Grubb mogą uważać się za ludzi wyjątkowych, bo należą do elitarnego grona osób, którym udało się wspiąć na najwyższą górę świata, Mount Everest. Amerykanie dokonali tego karkołomnego wyczynu 2 czerwca 2005 roku, a piszemy o tym dlatego, że himalaiści postanowili wziąć na Czomolungmę dziesięć kieszonkowych konsol DS. W ekstremalnych warunkach handheldy firmy Nintendo spisały się znakomicie, w przeciwieństwie do innego sprzętu elektronicznego, który nie wytrzymał trudów wyprawy.


Na pomysł zabrania konsol Grubb i Mueller wpadli w styczniu tego samego roku, podczas pobytu na Antarktydzie. Obaj panowie byli zmuszeni czekać kilka dni na rosyjski transport i jak sami później stwierdzili - umierali tam z nudów. Przygotowując się do kolejnej wyprawy, nie chcieli popełniać tego samego błędu, więc tym razem postanowili wziąć ze sobą lekkie i nie zajmujące zbyt wiele miejsca handheldy. Himalaiści zwrócili się z prośbą o wypożyczenie urządzeń do Nintendo, co japońska firma skrzętnie wykorzystała. Raport z ekspedycji pojawił się później w magazynie Nintendo Power, który w tamtym czasie był wydawany przez amerykański oddział koncernu.

Śmiałkowie zabrali ze sobą trzy gry: Super Mario 64 DS, Madden NFL 2005 oraz wersję demonstracyjną Metroid Prime: Hunters. Przydatne okazały się zwłaszcza dwie ostatnie produkcje, bo zawierały tryb multiplayer. Konsole towarzyszyły himalaistom aż do ostatniego obozu, który został założony na wysokości 7955 metrów - podczas wieńczącej wyprawę próby zdobycia szczytu, na zabawę nie było już miejsca. Mueller i Grubb nie kryli zaskoczenia, że sprzęt firmy Nintendo wytrzymał trudy ekspedycji. Żaden z dziesięciu handheldów nie uległ zniszczeniu, co nie było regułą w przypadku innych urządzeń. Grupa straciła siedem odtwarzaczy plików mp3, kilka radiotelefonów CB, pękł również ekran w laptopie. DS-y przeżyły wyprawę praktycznie bez szwanku, jedynym śladem zużycia było kilka zadrapań na obudowach.

Mueller na szczycie Mount Everest - wyżej wyjść się nie da.

Do tej pory żadna gra nie dotarła na szczyt góry Mount Everest. W październiku 2014 roku taką próbę podejmie firma Ubisoft, która chce odpalić w tym wyjątkowym miejscu czwartą odsłonę cyklu Far Cry. Z myślą o wyprawie przygotowywany jest specjalny komputer, całkowicie odporny na panujące na tych wysokościach warunki pogodowe.


0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry