Pracownicy firmy id Software wcielili się w rolę hitlerowców w grze Wolfenstein 3D

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 17 czerwca 2014

Każdy weteran pierwszoosobowych strzelanek z pewnością pamięta grę Wolfenstein 3D i niezbyt zrozumiałe wypowiedzi niemieckich żołnierzy, którzy reagowali na obecność B.J. Blazkowicza, wykrzykując różne hasła w języku Goethego. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że w rolę podstawowych wrogów, jak i wieńczących zmagania w epizodach bossów, wcielili się sami pracownicy studia id Software. Odpowiedzialny za oprawę dźwiękową Robert Prince zaciągnął do roboty wszystkich swoich kolegów z firmy, a niektóre partie nagrał sam. Biorąc pod uwagę rok powstania gry, efekt końcowy był całkiem niezły.


Co ciekawe, w grze można usłyszeć nie tylko Johna Carmacka i Johna Romero, ale również Scotta Millera. Ten ostatni jegomość nie był co prawda członkiem ekipy id Software, ale z Wolfensteinem 3D miał dużo wspólnego - jako założyciel firmy Apogee Software odpowiadał bowiem za wydanie strzelaniny na rynku. Miller wykrzykuje w pamiętnym ojcu FPS-ów tylko jedno słowo - "scheiss!" (pol. "gówno"), kiedy głównemu bohaterowi uda się zniszczyć pancerze chroniący Adolfa Hitlera w finale trzeciego epizodu.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry