Płotka Geralta miała pojawić się już w grze Wiedźmin 2: Zabójcy królów

Wrzucił Ciekawostek - czwartek, 19 czerwca 2014

Płotka to imię wszystkich koni należących do Geralta, które towarzyszyły mu w przygodach opisanych przez Andrzeja Sapkowskiego. W grach z serii Wiedźmin były one do tej pory konsekwentnie pomijane - zmianę przyniesie dopiero Dziki Gon, czyli trzecia odsłona tego cyklu. Nie oznacza to jednak, że studio CD Projekt Red nie robiło przymiarek do wprowadzenia wierzchowca już wcześniej - twórcy wygadali się z w jednym z wywiadów promujących "trójkę", że mocno rozważano obecność konia już w Zabójcach królów. Dlaczego więc Płotkę ujrzymy dopiero teraz?


Zdaniem deweloperów, problemem okazał się dostępny w grze teren - obszary przygotowane z myślą o kolejnych aktach były stanowczo za małe, żeby zwierzę dało się efektywnie wykorzystać. Konie znacznie przyspieszają poruszanie się po wirtualnym świecie, ale też wpływają na to, jak postrzegamy jego wielkość. Terytoria w Zabójcach królów nie były zbyt rozległe, więc w siodle takie lokacje jak Flotsam wydawałaby się nam na znacznie mniejsze, niż były w rzeczywistości. W przypadku Dzikiego Gonu takiego kłopotu już nie ma. Krainy są odpowiednio duże, a Geralt może przemierzać je tak jak mu się podoba, trzymając się wyznaczonych traktów lub jadąc na przełaj przez lasy. Płotka będzie dostępna we wszystkich obszarach, które da się swobodnie eksplorować. Wiedźmin może przywołać swojego rumaka w dowolnym momencie, na podobnej zasadzie, jak miało to miejsce w Red Dead Redemption.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry