Homoseksualizm pomógł grze The Sims, choć został wprowadzony w wyniku błędu

Wrzucił Ciekawostek - poniedziałek, 23 czerwca 2014

Seria The Sims pozwala zawierać związki homoseksualne od pierwszej odsłony, więc dla wiernych fanów cyklu nie stanowią one żadnej nowości (poza Rosjanami, którzy zorientowali się dopiero niedawno). Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że możliwość obcowania z osobnikami tej samej płci to wynik najzwyklejszej w świecie pomyłki, jaką popełnili deweloperzy ponad rok przed premierą gry. Co ciekawe, w ostatecznym rozrachunku błąd ten w okazał się dla studia Maxis darem z niebios. Gdyby nie on, amerykańskiej firmie prawdopodobnie nie udałoby się tego produktu odpowiednio wypromować.


"Winę" za implementację kontaktów homoseksualnych w The Sims ponosi Patrick J. Barrett III, który trafił do studia Maxis w październiku 1998 roku. Z racji tego, że główny programista gry - Jamie Doornbos - znajdował się w tym czasie na urlopie, Jim Mackraz wręczył nowemu pracownikowi opis planowanych interakcji pomiędzy Simami i polecił wprowadzić je w życie. Problem polegał na tym, że dokument był zdezaktualizowany i nie zawierał najnowszych ustaleń. Te wykluczały jakiekolwiek zbliżenia osób tej samej płci, o czym Barrett z oczywistych względów wiedzieć nie mógł. Zadanie zostało wykonane, co przypadło nawet do gustu głównemu projektantowi tytułu, Willowi Wrightowi. Legendarny twórca gry SimCity nie widział nic złego w kontrowersyjnej dla wielu opcji i cieszył się, że negatywną decyzję uchylono. W Maxis panowała jednak opinia, że do gejów i lesbijek przyczepi się firma Electronic Arts. 

Barrett odpowiadał też za przygotowanie wersji demonstracyjnej na targi E3 w 1999 roku. Deweloperzy nie mieli wówczas łatwego życia z wydawcą, który w The Sims zwyczajnie nie wierzył i nie pokusił się nawet o wyświetlanie zwiastuna gry na swoim ogromnym stoisku. Maxis prezentowało swój produkt niewielkim grupkom dziennikarzy za zamkniętymi drzwiami i właśnie tam doszło do przełomu, który zmienił spojrzenie Elektroników na powstające w bólach dzieło. Wspomniane demo miało zawierać trzy różne scenki z gry, z góry zaprogramowane, żeby pokazać tytuł w jak najlepszym świetle. Barrettowi zabrakło jednak na to czasu, więc w kilku miejscach symulacja musiała toczyć się własnym życiem. Pech chciał, że do niekontrolowanego zachowania Simów doszło na wirtualnym weselu, gdzie głównymi bohaterkami ceremonii okazały się dwie panie. Kobiety pocałowały się przed ołtarzem, co wprowadziło w osłupienie nie tylko zgromadzonych w pomieszczeniu widzów, ale również deweloperów. Mleko się już jednak rozlało. Wieść o związkach homoseksualnych rozeszła się z szybkością błyskawicy i ku zaskoczeniu wszystkich The Sims z miejsca stało się bardzo gorącym tematem. Dla firmy Electronic Arts był to sygnał, że z brzydkiego kaczątka może wyrosnąć piękny łabędź. Jak dalej potoczyły się losy Simów, nietrudno się domyślić.

Na koniec dodatkowa ciekawostka. Bohater niniejszego artykułu, Patrick J. Barrett III, jest gejem. Zaskoczeni?

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry