Twórcy gry Diablo III mieli inny plan na zakończenie wątku Deckarda Caina

Wrzucił Ciekawostek - poniedziałek, 19 maja 2014

Deckard Cain to nie tylko jeden z najważniejszych bohaterów występujących w serii Diablo, ale również jedyny człowiek, który zaznaczył swoją obecność we wszystkich trzech odsłonach tego cyklu. Ostatni przedstawiciel zakonu Horadrimów nieustannie czuwał nad bezpieczeństwem krainy Sanktuarium i w trakcie walki z hordą piekielnych pomiotów (uwaga, od tej pory w tekście pojawią się duże spojlery!) zapłacił za swoje oddanie najwyższą możliwą cenę. Świadkiem śmierci starca z rąk Maghdy byliśmy już w pierwszym akcie gry Diablo III i trzeba przyznać, że było to wydarzenie mocno zaskakujące. Czy efekt byłby bardziej szokujący, gdyby to Lea stała za zabójstwem swojego mentora? Tego już nigdy się nie dowiemy, ale trzeba przyznać, że pomysł przedstawiał się naprawdę interesująco.


Twórcy gry Diablo III od początku zakładali, że Deckard Cain zakończy swoją wieloletnią służbę, ale nie byli pewni tego, w jaki sposób usunąć tę niezwykle ważną dla całej sagi postać. Pierwotny plan zakładał, że mędrzec zginie z rąk Lei, swojej adoptowanej córki. Użytkownicy trzeciej odsłony cyklu dowiadują się stosunkowo wcześnie, że dziewczyna dysponuje potężnymi umiejętnościami, ale nie podejrzewają jeszcze, że otrzymała je ona dzięki swoim biologicznym rodzicom. Cain miał stać się pierwszą ofiarą próby ujarzmienia tajemniczej mocy drzemiącej w kobiecie i co najważniejsze, zupełnie przypadkową. Nie musimy chyba dodawać, że takie rozwiązanie wątku mocno zszokowałoby fanów serii, którzy przyzwyczaili się, że starzec wychodzi bez szwanku z każdej opresji i jest praktycznie niezniszczalny.

Autorzy scenariusza wpadli jednak na zupełnie inny pomysł i to on został ostatecznie uwzględniony w grze. Cain został zamordowany przez Maghdę, która na tym etapie kampanii pełniła rolę głównego antagonisty. Nie wiemy dlaczego deweloperzy zdecydowali się na taki krok - być może chodziło o to, żeby przedwcześnie nie ujawniać, kim tak naprawdę jest Lea. Nie da się ukryć, że zabieg wpłynął też na wzrost nienawiści w stosunku do poplecznicy Beliala, co odpowiednio zmotywowało fanów do dalszego działania.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry