Areny do potyczek PvP miały pojawić się już w pierwszej grze z serii Diablo

Wrzucił Ciekawostek - czwartek, 29 maja 2014

Choć pierwsza gra z serii Diablo zapewniała wyśmienitą rozrywkę w kooperacji, gdzie maksymalnie czterech śmiałków ramię w ramię walczyło z inwazją piekielnych pomiotów, fani rąbanki zaprojektowanej przez firmę Blizzard North dość szybko przekonali się, że sporo frajdy sprawia im też klasyczna rywalizacja. Deweloperzy postanowili nie ograniczać w żaden sposób graczy, dlatego w podziemiach katedry można było zginąć zarówno przez przypadek, np. od zabłąkanej kuli ognia, jak i wskutek świadomego działania innych użytkowników. Amerykanie nigdy nie ukrywali, że na przygotowanie porządnego trybu multiplayer zabrakło im po prostu czasu, choć myśleli o nim jeszcze na etapie przedprodukcji. Planowano nawet zbudować specjalne areny PvP (Player versus Player), pozwalające dwóm bohaterom sprawdzić swoje umiejętności na placu boju.

Areny PvP wprowadzono dopiero w Diablo III, choć również one nie przypominały tego, czym pierwotnie miały być - Blizzard ewidentnie poległ w próbie stworzenia przyzwoitego trybu rywalizacji.

Wspomniane areny były brane pod uwagę, gdy Diablo miało jeszcze oferować walkę z podziałem na tury, a więc na samym początku produkcji. Z racji tego, że gracze mieli sterować swoimi śmiałkami na przemian, autorzy myśleli o zaimplementowaniu limitu czasowego na wykonanie ruchu, czyli rozwiązaniu podobnym, jakie stosuje się podczas rozgrywek szachowych. System działałby w bardzo prosty sposób - jeśli któryś z użytkowników zbyt długo zastanawiałby się nad kolejnym posunięciem, prawo do wykonania akcji przechodziłoby na jego przeciwnika. Dziś wiemy, że z planów tych nic ostatecznie nie wyszło. Tury zostały zastąpione czasem rzeczywistym pod naciskiem Blizzarda, a pierwsze areny PvP - zdaniem wielu - również mocno niedopracowane, ujrzeliśmy dopiero w Diablo III.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry