Adam Jensen z gry Deus Ex: Bunt ludzkości ma sporo wspólnego z RoboCopem

Wrzucił Ciekawostek - niedziela, 11 maja 2014

RoboCop Paula Verhoevena to bezsprzecznie jeden z klasyków kina science fiction. Opowieść o policjancie, który zostaje brutalnie zabity podczas pełnienia służby, a następnie wskrzeszony w postaci cyborga, od 1987 roku pobudza wyobraźnię fanów gatunku. Film jest tak dobry, że wyprodukowany niedawno remake ewidentnie nie dorasta mu do pięt, ale to temat na zupełnie inną historię. O zakutym w metalowy pancerz superglinarzu wspominamy dlatego, że jego historia do złudzenia przypomina to, co stało się z Adamem Jensenem w grze Deus Ex: Bunt ludzkości (Deus Ex: Human Revolution). Panowie mają też inne cechy wspólne.


Obu bohaterów łączy przede wszystkim to, że pochodzą z amerykańskiego miasta Detroit i obaj służyli w tamtejszej policji. Kariera Adama jako stróża prawa była jednak dość burzliwa - po incydencie, w którym odmówił on wykonania rozkazu polegającego na zabiciu chłopca, mężczyzna odszedł ze służby i zajął się prywatną ochroną. Zarówno Jensen, jak i Alex Murphy odnieśli bardzo poważne obrażenia podczas wykonywania swoich obowiązków i zostali przywróceni do życia dzięki przemianie w cyborgów. Różnica polegała na tym, że nasz podopieczny w grze Deus Ex był w pełni świadom swojej przeszłości, w przypadku RoboCopa sytuacja okazała się nieco bardziej skomplikowana.

RoboCop

Odniesienia do kultowego filmu Paula Verhoevena w Buncie ludzkości znajdziemy również w postaci świetnego easter egga. Podczas przemierzania komisariatu w Detroit, Jensen może podsłuchać konwersację dwóch oficerów. Panowie dyskutują o starym filmie, w którym jeden z policjantów zostaje wskrzeszony za pomocą nowoczesnej technologii. Nazwa RoboCop nie pada, ale nawiązanie jest oczywiste. Jakby tego było mało, jeden ze wspomnianych rozmówców nazywa się... Alex Murphy.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry