Matt Uelmen przez pół roku szukał pomysłu na soundtrack do gry Diablo

Wrzucił Ciekawostek - czwartek, 20 marca 2014

Pierwsza gra z cyklu  Diablo ma jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów w historii elektronicznej rozrywki. Mowa oczywiście o kompozycji Town, która odgrywana jest za każdym razem, gdy nasz śmiałek złoży wizytę we wsi Tristram. Charakterystyczny motyw zagrany na gitarze akustycznej, rozpozna praktycznie każdy, nawet ten, kto z serią firmy Blizzard Entertainment nie miał nic wspólnego. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę z tego, że soundtrack do Rogatego rodził się w niesamowitych bólach. Matt Uelmen długo nie miał pomysłu na to, jaką muzykę odtwarzać podczas dewastowania piekielnych pomiotów w podziemiach katedry.


Kompozytor wyznał kilka lat temu redaktorom serwisu Shacknews, że przez pierwsze pół roku pracy nad ścieżką dźwiękową gry Diablo, nie potrafił stworzyć niczego sensownego. Uelmen próbował swoich sił z muzyką orkiestrową, później eksperymentował z metalem, ale jak sam stwierdził, skończyło się to "prawdziwą katastrofą". Co ciekawe, najmniej problemów sprawił mu wspomniany na początku utwór Town, mocno odbiegający od tego, co słyszymy w lochach. Matt zarejestrował go na dwunastostrunowej gitarze Coastline S12 Cedar firmy Seagull, a głównym źródłem jego inspiracji w tym wypadku były stare utwory zespołu rockowego Led Zeppelin, takie jak The Battle for Evermore.


0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry