Studio Blizzard North rozważało ukończenie gry Diablo w ściśle określonym czasie

Wrzucił Ciekawostek - wtorek, 18 marca 2014

Krótko po wydaniu pierwszej odsłony cyklu Diablo, jej fani dobrali się do pliku zawierającego dane i zaczęli przecierać oczy ze zdumienia, widząc mnóstwo rzeczy, które ostatecznie nie zostały wykorzystane. Modele przeciwników, linie dialogowe, przerywniki filmowe, nagrania audio oraz przedmioty - ilość ukrytej zawartości powalała i jasno wskazywała na to, że studio Blizzard North mocno eksperymentowało ze swoim dziełem, zanim podjęło decyzję o zakończeniu prac. Jednym z takich rarytasów była Gwiezdna Mapa (Map of the Stars). Tajemniczemu artefaktowi zaczęto przypisywać szczególne znaczenie, jedna z plotek głosiła, że umożliwia ona dotarcie do rzekomo istniejącego, krowiego poziomu.


Tak naprawdę przedmiot był istotną częścią jednej ze skasowanych przez twórców misji. Jej celem było zniszczenie tytułowego demona, zanim wskazywane przez mapę gwiazdy ułożą się w jednej linii. Upływający czas pełnił tu kluczową rolę - jeżeli bohater ociągałby się z wykonaniem zadania, Diablo miał stać się nieśmiertelny. W takim wypadku niemożliwe stałoby się zabicie bestii, a co za tym idzie, ukończenie przygody. Deweloperzy zrezygnowali z opisywanego questu, ponieważ doszli do wniosku, że narzucenie takiego ograniczenia nie jest dobrym pomysłem. Przedmiot znalazł zastosowanie dopiero w dodatku Hellfire - z jego pomocą otwierało się wejście do krypty.

2 komentarze:

na najwyższym poziomie trudności całkiem spoko pomysł :D

Powiedziałbym - wręcz zacny ;D

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry