Isaac Clarke z Dead Space'a marnie zakończył żywot w grze Duke Nukem Forever

Wrzucił Ciekawostek - czwartek, 6 lutego 2014

Easter eggi w grach mają bardzo długą tradycję, nie wszyscy jednak korzystają z nich w takim stopniu jak choćby pracownicy studia 3D Realms Entertainment. Ich pierwsza gra wydana pod tym szyldem - Duke Nukem 3D z 1996 roku - była po brzegi nafaszerowana odniesieniami do innych przedstawicieli popkultury. O dużym poczuciu humoru twórców przygód Księcia najlepiej świadczy ukryta komnata w pierwszym epizodzie kampanii, gdzie za krwawiące gardło trzymał się bohater serii Doom. Na podobny zabieg deweloperzy zdecydowali się w grze Duke Nukem Forever, przy czym tym razem zaszczytu bycia trupem dostąpił Isaac Clarke, protagonista trylogii Dead Space.


Na ciało Clarke'a można natknąć się w jednym z korytarzy na poziomie Hive, w początkowej fazie kampanii. Trup na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym szczególnym, bo ma na sobie kombinezon z oznaczeniami EDF, czyli sił powołanych do walki z kosmicznym najeźdźcą. Nie ma tu jednak mowy o jakimkolwiek przypadku, bowiem hełm ofiary do złudzenia przypomina ten, który nosił wspomniany inżynier. Warto też zwrócić uwagę na całkowicie odciętą głowę - w serii Dead Space wrogów anihiluje się głównie przez odcinanie różnych części ciała za pomocą narzędzi górniczych.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry