Gra WarCraft 2 powstawała tylko jedenaście miesięcy

Wrzucił Ciekawostek - poniedziałek, 10 lutego 2014

Po sukcesie gry WarCraft: Orcs & Humans, wydanej w listopadzie 1994 roku, szefowie firmy Davidsons & Associates nie mieli żadnych wątpliwości, co do konieczności powstania sequela. Właściciele studia Blizzard Entertainment, którzy pomogli deweloperom sfinansować pierwszego RTS-a, natychmiast poinformowali o swoim pomyśle podległy im zespół. Zadanie nie było łatwe, bo Davidsonowie chcieli, aby WarCraft II trafił do sklepów przed kolejnymi świętami Bożego Narodzenia, a to z kolei oznaczało, że na jego przygotowanie był niespełna rok. Bardzo mało czasu, biorąc pod uwagę tempo, w jakim Amerykanie przygotowują dziś swoje hity.


Blizzard podjął wyzwanie i w wyznaczonym terminie przygotował solidną kontynuację, znacznie rozbudowaną w stosunku do pierwowzoru. Zmieniło się praktycznie wszystko - od mechaniki rozbudowy osady, poprzez oprawę wizualną, na nowych jednostkach skończywszy. Deweloperzy rozszerzyli listę wydobywanych surowców o ropę (na początku był też kamień, ale ostatecznie z niego zrezygnowano), usprawnili tryb multiplayer i dopracowali fabułę. Nie ustrzegli się oni jednak błędów. Krótki okres produkcji okazał się niewystarczający, żeby dopracować balans pomiędzy stronami konfliktu, co sprawiło, że w późniejszej fazie rozgrywki orkowie znacznie górowali nad ludźmi. Blizzard przyznaje dziś, że zaklęcie Krwawej żądzy u ogrów było nieporównywalnie mocniejsze, niż Leczenie u paladynów, w przeciwieństwie do "jedynki", gdzie to właśnie możliwość uzdrawiania jednostek była gwoździem do trumny zielonoskórych.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry