Duch Ashley Williams pojawia się w grze Mass Effect 3

Wrzucił Ciekawostek - środa, 19 lutego 2014

Czujne oko fana dostrzeże wszystko. Dobitnie przekonali się o tym twórcy gry Mass Effect 3, którzy świadomie lub nie, umieścili w jednym z przerywników filmowych mocno poturbowaną Ashley Williams. Oczywiście dziewczyna jest normalnie obecna w produkcie firmy BioWare, ale tylko w sytuacji (uwaga dla tych, którzy nie mieli kontaktu z pierwszą odsłoną serii - będzie spojler!), gdy zdecydowaliśmy się ją oszczędzić podczas wizyty na planecie Virmire i załadowaliśmy potwierdzającego to sejwa. W przeciwnym przypadku jej miejsce w drużynie zastępuje Kaidan Alenko, a panna Williams pojawia się tylko na moment, właśnie podczas opisywanej sceny. Wokół całej sprawy narosło mnóstwo kontrowersji, otwarcie mówi się o błędzie gry, a część miłośników gwiezdnej sagi neguje, że widoczna dosłownie przez ułamek sekundy kobieta to właśnie Ashley. Tę ostatnią wątpliwość da się jednak dość łatwo rozwieźć w wersji pecetowej. Jeśli zdecydujemy się na małe oszustwo i po uwolnieniu kamery zbliżymy się do tajemniczej postaci, szybko przekonamy się, że to jednak ona.


Aby zobaczyć Ashley pod postacią ducha, w drużynie Sheparda musi znajdować się Kaidan Alenko. Kiedy ranny na Marsie kompan komandora zostanie przywieziony na noszach do Cytadeli, duch dziewczyny pojawi się dosłownie na ułamek sekundy tuż obok włazu. Martwa kobieta stoi wystarczająco daleko od pozostałych bohaterów, że na pierwszy rzut nie można mieć stuprocentowej pewności co do tożsamości bohaterki, ale po wspomnianym już uwolnieniu kamery przypuszczenia znajdują potwierdzenie w rzeczywistości. Co ciekawe, dokonanie innego wyboru w pierwszej części sagi nie sprawi, że obie postaci zamienią się miejscami. To właśnie sugeruje, że mamy tu do czynienia z dość zaskakującym, ale jednak błędem.



0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry