Gra Doom mogła korzystać z marki Aliens, ale firma id Software rozmyśliła się

Wrzucił Ciekawostek - środa, 22 stycznia 2014

Pracownicy firmy id Software nigdy nie ukrywali, że tworząc grę Doom mocno inspirowali się filmem Aliens (w Polsce znanym jako Obcy: Decydujące starcie), w którym dzielna Ellen Ripley i drużyna kolonialnych Marines walczyła z Ksenomorfami na księżycu LV-426. John Carmack i jego koledzy byli pod tak dużym wrażeniem obrazu Jamesa Camerona, że rozważali nawet zdobycie praw do wykorzystania tej marki. Podjęte w tym celu rozmowy spełzły na niczym i ostatecznie nową pierwszoosobową strzelaniną słynnego studia stał się wspomniany na początku Doom.


Chęć stworzenia gry nawiązującej do drugiej odsłony filmowej sagi była rozważana w początkowej fazie produkcji, dlatego podjęto kroki mające umożliwić realizację tego przedsięwzięcia. Szybko okazało się, że żaden z konkurentów id Software nie zagwarantował sobie praw do stworzenia takiego produktu, więc deweloperzy zwrócili się do wytwórni 20th Century Fox w celu ustalenia szczegółów. Obie strony wykazywały duże zainteresowanie tematem, ale do porozumienia ostatecznie nie doszło, gdyż utalentowana ekipa pod wodzą Johna Carmacka... rozmyśliła się. Twórcy Dooma najzwyczajniej w świecie nie chcieli, aby ktokolwiek z zewnątrz decydował o tym, co może znaleźć się w ich produkcie, a co nie. Taka postawa sugeruje, że filmowcy zdążyli przedłożyć swoją listę warunków do spełnienia, których uwzględnienie nie było możliwe. Biorąc pod uwagę fakt, jak fenomenalna okazała się wspomniana strzelanina, raczej nie powinniśmy mieć o to żalu do amerykańskiego studia.

0 komentarze:

Prześlij komentarz



Facebook YouTube Instagram Google Plus Twitter Email









Znajdź ciekawostkę po tytule gry